Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 27 grudnia 2015

Mania chomikowania #6


Święta, Święta i po Świętach :( Cieszę się że jest jeszcze ten jeden dzień wolnego i można dojść do siebie przed powrotem do pracy. Poświątecznie postanowiłam rozliczyć się z moimi zapasami - tak, jestem kosmetycznym chomikiem i źle mi z tym. Ale stwierdziłam, że teraz, po rezygnacji z subskrypcji pudełek powinno łatwiej mi pójść zmniejszanie zapasów :) A tymczasem... (małe zdjęcia to stan zapasów z października)

CIAŁO
1 - żele pod prysznic


Ostatnio widziałam tu światełko w tunelu, ale ono niestety zgasło :( Mam łącznie 2,29 l różnych żeli, czyli więcej niż ostatnio mimo że nic nie kupowałam. Aktualnie pod prysznicem stoi owocowy YR (co widać po zużyciu) i Balea.

2 - żele peelingujące i peelingi


Tu jak widać nieco popłynęłam :) Ale jakoś tak się złożyło, że w pudełkach było dość peelingowo i takie są tego efekty. Łącznie mam 700 ml kosmetyków, a to zdecydowanie więcej niż ostatnio. Obecnie używam cudnie pachnącego peelingu od Mineralnej Kasi ale chyba otworzę też Body Boom.

3 - balsamy do ciała


Tu niestety też nie jest dobrze :( Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że balsam pod prysznic z Eveline się kończy i na razie nie kupię nowego dopóki nie zużyję kilku tradycyjnych mazideł. A mam ich łącznie 1750 ml, czyli duuużo więcej niż poprzednio. Używam obu balsamów od Eveline i masła shea.

4 - mydła


Obecnie mam 885 g mydeł, to trochę więcej niż ostatnio. Ale mydło w płynie z Isany już się kończy, podobnie jak kostka z Dove. Teraz w ruch pójdą kolejne kostki :)

5 - olejki


285 ml to tyle samo co poprzednio. Ten z awokado zamierzam w końcu w styczniu zdenkować. Mimo że zdaję sobie sprawę z tego, że oleje mogą zrobić dużo dobrego, że wiele osób je chwali to ja jakoś ciągle nie potrafię się z nimi zaprzyjaźnić.

6 - płyny do higieny intymnej


Tu stan zapasów się nie zmniejszył, mam 665 ml płynów. Oczywiście zużycie biedronkowej Intimei jest większe niż poprzednio i kto wie, może w styczniu wyląduje w denku?

7 - dezodoranty, antyperspiranty


A tu w końcu kategoria, w której moje zapasy się zmniejszyły :) Mam obecnie dwie kulki (łącznie 110 ml), których używam. A tak w ogóle to ostatnio zauważyłam, że od kiedy w miarę regularnie ćwiczę to jakoś mniej się pocę :) Pewnie większość wyłazi ze mnie na ćwiczeniach :)

WŁOSY
8 - szampony
Razem 900 ml - nie jest źle, to mniej niż ostatnio.Tego malucha z L'occitane użyłam kilka razy na wyjeździe, teraz czeka na jakiś kolejny :) Pozostałych używam wszystkich, choć staram się raczej skończyć ten do włosów brązowych.

9 - stylizacja i pielęgnacja


Łącznie mam 1195 ml różnych specyfików, a to więcej niż poprzednio. To wszystko przez dużą pojemność maski, bo jak widać ilościowo udało mi się zmniejszyć zapasy :)

TWARZ
10 - kremy do twarzy
Tu zapasy znów się zwiększyły - mam teraz 428 ml kremów. Na dzień używam tego z AA (tak, mam dwa), a na noc z Garniera, ale on się skończy albo jeszcze w grudniu albo na początku stycznia. Po nim planuję zacząć albo Norela z kwasem migdałowym, albo mój nowy świąteczny prezent z Bandi.

11 - maski, maseczki


Ta kategoria ostatnio obejmowała również serum, ale ta ilość specyfików na zdjęciu mnie tak przytłaczała że postanowiłam ją podzielić na dwie. Tak czy inaczej łącznie mam 490 ml różnych kosmetyków, a to mniej niż ostatnio. Używam ciągle glinki z Mokosh i kolejnej maseczki z Avonu. Wypróbuję też chyba lada dzień maseczkę z BeeYes, tylko najpierw chyba zrobię sobie próbę uczuleniową.

12 - serum i inne upiększacze


Razem mam 178 ml kosmetyków, czyli ciut więcej niż ostatnio. Na zdjęciu nie ma serum z Enklare, bo przechowuję je - jak producent zaleca - w lodówce i zwyczajnie do zdjęcia o nim zapomniałam. Używam teraz serum Enklare na noc, a na dzień serum z Ingrid.

13 - demakijaż


W tej kategorii zapasy są również większe niż ostatnio, razem mam 900 ml kosmetyków do demakijażu. Sylveco się skończy niedługo, a akurat tego typu kosmetyki u mnie schodzą dość dobrze, bo maluję się w zasadzie codziennie.

14 - peelingi


Pojemność taka sama jak poprzednio, 75 ml, zmienił się tylko kosmetyk :) Dzięki kochanej Sisi mogę się w końcu cieszyć peelingiem wygładzającym z Sylveco :)

15 - oczyszczanie i tonizowanie


Razem mam 1052 ml różnych kosmetyków, a więc trochę więcej niż ostatnio. Wodę różaną zużywam do maseczek z glinki, Do porannego oczyszczania twarzy używam żelu tymiankowego, a do wieczornego - mleczko arnikowe. Oprócz tego rano i wieczorem przemywam twarz tonikiem z Ziai.

16 - kremy pod oczy


Pisałam ostatnio w którymś z postów, że z kremami pod oczy niedługo będę mogła sklep otworzyć... Razem mam 74 ml, czyli więcej niż ostatnio. Na szczęście jak widać Syis się kończy (musiałam się z nim uporać bo datę ma do stycznia 2016), później  muszę dokończyć YR i Norel, bo oba są już zaczęte.

17 - pielęgnacja ust


Na zdjęciu nie ma jeszcze pomadki ochronnej Bebe, którą noszę w kieszeni płaszcza. Razem mam 90,1 g kosmetyków do pielęgnacji ust, a to zdecydowanie więcej niż ostatnio, co widać już po zdjęciu. Pomadka z YR jest ze mną w pracy i powoli się kończy (wymienię ją na Eveline), Sylveco używam co wieczór w domu.

DŁONIE
18 - pielęgnacja dłoni
 
 
Pierwsze dwa kremy są na ukończeniu, więc tak naprawdę nie jest tak źle jak wygląda :) Ale i tak mam obecnie 300 ml kremów, czyli więcej niż ostatnio.

19 - pielęgnacja paznokci


Tutaj nadal bez zmian - 31 ml. Dopóki nie zrezygnuję z hybryd (a nie zanosi się na to) to tu się raczej niewiele będzie zmieniać.

STOPY
20 - pielęgnacja stóp
 
 
Wizualnie się zmieniło, ale jeśli chodzi o wielkość zapasów to jest bez zmian, nadal mam  275 ml różnych kosmetyków i sztyft. Używam teraz obu kosmetyków z SheFoot.

KOLORÓWKA
21 - tusze do rzęs
 
 
Przez Shinyboxa moje zapasy znów się zwiększyły i mam obecnie 7 maskar. Używam teraz zamiennie tuszu z YR, Lovely i MAC, z dwoma pierwszymi pożegnam się w styczniu bo robią się coraz bardziej suche.

22 - podkłady


165 ml to więcej niż poprzednio niestety. Jak widać używam obecnie podkładu z Paese (nie bardzo jestem z niego zadowolona). Zamiennie stosuję też Astor Perfect Stay i BB z Holika Holika.

W październiku w zapasach miałam 11193 ml różnych kosmetyków i 6 maskar. Jak wypadło podsumowanie kończące ten rok? 12838,1 ml kosmetyków i 7 maskar - zapasy się wyraźnie zwiększyły :( Jak już może wiecie zrezygnowałam z subskrypcji Shinyboxa, więc mam nadzieję że to również pomoże mi sukcesywnie zmniejszać ilość posiadanych kosmetyków. Zerknęłam sobie dzisiaj do pierwszego posta z serii Mania chomikowania i dość przerażające jest to, że niektóre kosmetyki leżą u mnie od około roku! Na szczęście z datami ważności jeszcze się wyrabiam :>

W ostatnim podsumowaniu pisałam, że muszę kupić peeling do twarzy i pomadkę ochronną, a chciałabym kupić peeling wygładzający Sylveco. Wszystko udało mi się zrealizować - kupiłam pomadkę, peeling Sylveco dostałam w prezencie od Sisi, a peeling do stóp przywędrował do mnie w mikołajkowym boxie od Angeliki z bloga MintElegance. Na przyszły rok mam jeden plan: w każdej kolejnej odsłonie z tej serii chciałabym się pochwalić zmniejszaniem się zapasów tak, aby w kolejnym grudniowym podsumowaniu móc być z siebie dumną :) Plan jest taki, żeby kupować tylko to co jest mi naprawdę niezbędne (bądź jest na to wyjątkowa promocja, a wiem że zużyję to w ciągu 3 miesięcy od zakupu).

PODSUMOWANIE:
Absolutny zakaz kupowania: produktów twarzowych (kremów, maseczek, peelingów, żeli do mycia, toników), tuszy do rzęs, balsamów do ciała, podkładów, miceli, żeli pod prysznic
Raczej wstrzymać się z kupowaniem: wszystkiego innego ☺
Chciałabym kupić: ---
Muszę kupić: ---

A Wy chomiczki jak tam? Czy przez Święta Wasze zapasy dużo urosły? ☺

52 komentarze:

  1. Ja też miałam manię chomikowania, a teraz podjęłam się wyzwania, kupowania tylko tego co faktycznie jest mi potrzebne. Jak narazie idzie mi całkiem, całkiem... zużyłam szampon i odżywkę- no to hop, kupuję nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeżeli chodzi o kupowanie to niewiele mam sobie do zarzucenia, ale sporo zapasów zrobiło się u mnie przez pudełka właśnie. Mam nadzieję że teraz jakoś pójdzie mi łatwiej :)

      Usuń
  2. no no nie złe zapasy, ale ja jestem nie lepsza:P

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW, a ja myślałam, że mam tego za dużo u siebie, ale Ty Kochana masz tego jakieś 10 razy więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam za dużo, ale widziałam też na kilku blogach jeszcze większe zapasy!

      Usuń
  4. O Boże, oczy mi się rozjechały xD Sporo zapasów, ale w sumie zazdroszczę. Lubię chomikować. Też mam tego trochę, ale moje trochę to najmniejsza część Twoich zbiorów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę na to, że te moje w końcu się zmniejszą!

      Usuń
  5. Nie jest u Ciebie jeszcze tak źle ;) Chciałabym pocieszyć Cie moją ilością żeli, balsamów itd ale nie chcę nawet przeliczać ich na ml bo całkiem bym się załamała :P Uwielbiam robić zapasy wszystkiego i tak mi się naaaazbierało... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że te zapasy robią się tak jakoś niepostrzeżenie :)

      Usuń
  6. ooo, bardzo fajne podsumowanie :) u mnie też przydałoby się coś takiego, bo tonę w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam pierwszy post z tej serii to sama nie sądziłam, że mam aż tyle kosmetyków :)

      Usuń
  7. Nie chcę nawet patrzeć co tam doszło a co poszło precz :D Ale robiłam ostatnio oznaczenia datami i mam dużo rzeczy na 2017 i 2018 rok więc tu pośpiechu nie ma :P Ale wiadomo, że nowości kuszą.. Pjona Chomiczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam.. 14 żeli pod prysznic czeka w kolejce do zużycia.. także.. :D Łącznie mam dwa duże kartony i jeden malutki już musiałam dołożyć. Kiedy ja to zużyję.. hahah :D

      Usuń
    2. No tak, nowości kuszą, a te starocie z kartonów straszą :P

      Usuń
    3. Nieee nie straszą tylko wołają aby je w końcu użyć :D Spoko, na każdego przyjdzie czas, coś na rozdanie też będzie oddelegowane :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Cuda, normalnie cuda! Chyba magia Świąt :)

      Usuń
  9. JA piedziu Monga przerażasz mnie xD niby masz ciągle bana a tu w większości więcej niż poprzednio... chyba wezmę przykład z Ciebie i też zrobię taki kosmetyczny rachunek sumienia ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pati, ale wiesz co? Ja się swojego bana w miarę trzymam :) Większość tych nadwyżek robi mi się właśnie przez pudełka, z którymi zamierzam trochę przystopować :)
      Zrób taki post, zrób! Mam wrażenie że Ty to dopiero masz multum wszystkiego :) I na pewno same cuda!

      Usuń
  10. sporo tego masz. Ja jestem z siebie dumna jak dużo udało mi się zuzyć przez ostatnie dwa miesiące. Ale zapasy nadal spore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widziałam właśnie na fb! Konkretne denko, nawet uwzględniając dwumiesięczny okres :) Gratuluję :)

      Usuń
  11. Zawsze jak oglądam Twoje zapasy, kusi mnie, by również zrobić rachunek sumienia, ale trochę się boję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się zmierzyć z tym co nas przeraża! Rób podsumowanie, rób :)

      Usuń
  12. Ale z Ciebie chomik ;) Mi ostatnio trochę udało się zejść z zapasów ale wciąż mam więcej kosmetyków niż potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle próbuję, ale jak widać z marnym skutkiem :P

      Usuń
  13. wiem, że to wredne, ale na maksa podobaja mi się te zdjęcia i to jak zwiększa się ilość tych kosmetyków ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się to podoba nieco mniej, ale doceniam Twoją szczerość :D

      Usuń
  14. Podziwiam Cię za ten kosmetyczny rachunek :D Ja bym sie wstydziła przed samą sobą i wolę trzymać te pudła z kosmetykami w szafie. Chociaż może powinnam, bo niedługo będę mogła otworzyć spokojnie własną drogerię :P A żeli pod prysznic mam zapas na dwa lata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się nie ma czego wstydzić! Tu trzeba używać i zużywać :)

      Usuń
  15. Oj troszeczkę się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz tego sporo, ale jak bym wyciągnęła swoje to bym sie chyba biła w pierś. Masz rację, trzeba przystopować !

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. To trochę pocieszające :)
      A do rozdania już się zgłosiłam :)

      Usuń
  18. Bardzo fajne takie podsumowanie kosmetyków :) ja także mam ten zestaw z bandi ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. moje zapasy na razie się kurczą,nie planuję nowych zakupów czegoś co już posadam,dopiero jak się kończy robię zakupy,choć jakieś zapasy też są :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ohoho no to niezłe masz zbiory :D :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Oryginalna nie będę, widać że sporo Ci przybyło ale dramatu nie ma. Życzę Ci byś je zmniejszyła do optymalnej ilości. Co do mnie to u mnie urosło tylko o liczbę prezentów a że dorośli dostają bardzo mało (dzieciaki się zawsze obławiają) to dramatu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że teraz przy braku pudełek pójdzie łatwiej :)

      Usuń
  22. O jeej, ja nie lubie tak gromadzic, nie zdazylabym tego zuzyc przed koncem terminow :D prawdziwa gratka, jest w czym przebierac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tiaaa, czasem mam wrażenie że mam małą drogerię :)

      Usuń
  23. To się nazywa kolekcja :) Ja też wyznaczyłam sobie absolutny zakaz - na wszystko..

    OdpowiedzUsuń
  24. Super zestawienie, chyba powinnam zacząć takie robić :) U mnie chyba w każdej kategorii powinien być zakaz kupowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak trudno się powstrzymać...

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. W miarę możliwości staram się odwiedzać Wasze blogi :)