Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 21 maja 2017

Joybox Spring kwiecień 2017

Joybox ma pewną przewagę nad innymi beautyboxami - zawsze znamy jego zawartość, więc nie ma ryzyka, że będziemy niezadowolone z pudełka które otrzymamy. Jeśli zawartość nam się nie podoba to po prostu nie zamawiamy i tyle :) Kwietniowy wiosenny Joybox (wysyłany w maju) wzbudził trochę kontrowersji, zawartość była taka... higieniczna :) Ale miałam świadomość co zamawiam, stwierdziłam że warto.


Szata graficzna Joyboxów z reguły mi się bardzo podoba, tak też jest w tym przypadku. Jest wiosennie, jest kwieciście, jest kolorowo. Box kosztował 49 zł, a w środku znalazło się dziesięć pełnowymiarowych produktów.


RAPIDWHITE - paski wybielające
Średnia cena 69,99 zł / op.
Info od Joy: Ten system wybielający to elastyczne i przezroczyste paski o smaku mięty, które rozjaśniają zęby, usuwają przebarwienia, a także odświeżają oddech. Dzięki innowacyjnej technologii samorozpuszczania to szybka i bezpieczna metoda bez wykorzystania nadtlenku wodoru. Ten domowy sposób pozwoli osiągnąć widoczne efekty już po 5. dniach stosowania.


Coś tego typu już od dawna chciałam wypróbować i w zasadzie już po ujawnieniu pierwszego produktu wiedziałam, że kupię to pudełko. Moje zęby od zawsze miały lekko żółtawy odcień, pasty wybielające nie robiły nic w kwestii wybielania, więc chciałam wypróbować coś innego. Myślałam co prawda o Białej Perle, ale to chyba nie powinno mieć większego znaczenia.

CAREX - mydło w kostce
Średnia cena 3,49 zł / 100 g
Info od Joy: Produkty Carex nie tylko dokładnie oczyszczają skórę, ale także dbają o jej właściwą kondycję i zapewniają odpowiednią pielęgnację. Dzięki przyjaznemu skórze, bezpiecznemu składnikowi antybakteryjnemu, który zapobiega rozprzestrzenianiu się bakterii, gwarantują higieniczną czystość wszystkim członkom rodziny. Wszystkie produkty zostały przetestowane dermatologicznie, a ich baza jest w 100 procentach roślinna.


Do wyboru były trzy rodzaje, ja zdecydowałam się na wersję aloesową. Mydeł w kostce nie lubię i nie używam, więc ten egzemplarz na pewno wyląduje u mojej Siostry.

DERMEDIC - tonik oczyszczająco-regulujący Normacne Preventi
Średnia cena 27,70 zł / 200 ml
Info od Joy: Tonik z serii Normacne Preventi działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Kompleks Anacidol, zmniejsza liczbę miejscowych odczynów zapalanych, a także ogranicza rozwój bakterii i mikroorganizmów.Tonik zmniejsza liczbę aktywnych gruczołów łojowych, redukuje wydzielanie sebum, wpływa kojąco na podrażnienia i nie wysusza skóry.


Nie wiem jeszcze czy ten tonik zostanie u mnie, mam suchą skórę, więc nie jest on dedykowany dla mnie. Pomyślę jeszcze, bo trochę się boję że może mieć działanie wysuszające.

DENTEK - szczoteczki interdentalne
Średnia cena 19,90 zł / op.
Info od Joy: Szczoteczki Slim Brush usuwają zalegające resztki pokarmu oraz osady nazębne ukryte w przestrzeniach międzyzębowych, przez co zapobiegają próchnicy i eliminują brzydkie zapachy z ust. Antypoślizgowy uchwyt, elastyczny rdzeń szczoteczki oraz jej delikatne włoski zwiększają komfort użytkowania i umożliwiają dotarcie do najbardziej odległych zębów trzonowych. Zaś miętowy smak i zapach zadowolą każdego wielbiciela świeżego oddechu.


Wiecie co, nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim! Moje zęby przylegają do siebie dość ściśle, nawet nie bardzo jestem w stanie używać nici dentystycznej, więc te szczoteczki u mnie i tak by nie zdały egzaminu. Ale znalazły już nową właścicielkę - okazało się, że koleżanka używa takiego wynalazku :)

BIELENDA - maska metaliczna
Średnia cena 2,99 zł / op.
Info od Joy: Detoksykująca maska metaliczna Bielenda Blue Detox szybko i skutecznie poprawia stan skóry suchej i wrażliwej. Innowacyjne połączenie metalu szlachetnego w postaci nanocząsteczek z węglem, pozwoliło na stworzenie niezwykle skutecznego preparatu, który głęboko oczyszcza skórę z toksyn i innych zanieczyszczeń, błyskawicznie odświeża, głęboko nawilża i regeneruje.


Kiedyś napisałabym "masek nigdy dość", ale po ostatnim AsianBoxie, chyba nigdy tego nie powiem :) No ale oczywiście maskę zużyję i cieszę się z niej, tym bardziej że powinna być odpowiednia dla mojej cery :) Wygląda nieco kosmicznie, czyż nie? :)

DERMEDIC - preparat punktowy Normacne
Średnia cena 18,00 zł / 15 g
Info od Joy: Preparat punktowy Dermedic z serii Normacne działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie dzięki zawartości kwasu salicylowego, który dodatkowo przyspiesza odnowę komórek naskórka oraz poprawia koloryt i strukturę skóry przez redukcję przebarwień potrądzikowych.


To kolejny produkt teoretycznie niedopasowany do mojej cery, ale ten zostanie u mnie. Od czasu do czasu pojawiają się u mnie jakieś wypryski (głownie podczas okresu), więc może ten kosmetyk pozwoli mi się z nimi szybciej rozprawić.

WIBO - tusz do rzęs
Średnia cena 17,99 zł / 8 g
Info od Joy: Maskara Wibo Kosmetyki Volume Drama idealnie rozczesuje i pogrubia rzęsy bez pozostawiania na nich grudek. Precyzyjna szczoteczka nadaje objętość bez obciążania - pokrywa każdą z rzęs lekką objętością, unosi je, dzięki czemu efekt jest spektakularny!


Mam co prawda kilka maskar, ale i tą nie pogardzę. Może uda mi się znaleźć kolejną tanią perełkę? Szkoda, że podczas promocji w Rossku nie wiedziałam że pojawi się u mnie kolejny tusz, nie kupowałabym wtedy maskary z Maybelline :)

IL SALONE MILANO - krem wzmacniający kolor włosów
Średnia cena 39,99 zł / 150 ml
Info od Joy: Odżywcze kremy z pigmentami od Il Salone Milano nie tylko odświeżą kolor, ale również dogłębnie odżywią włosy. Wszystko za sprawą niezwykłych składników aktywnych oraz czystych pigmentów. Dzięki zawartości miodu i mleka pszczelego włosy są zregenerowane i fantastycznie nawilżone i odzyskują zdrowy wygląd.


Tu były dwie wersje do wyboru - do włosów blond i do włosów ciemnych. Bardzo jestem ciekawa tego kosmetyku, można go używać zarówno do włosów farbowanych, jak i tych z naturalnym kolorem. Najpierw chcę skończyć otwartą odżywkę do włosów, a następnie zabieram się za to cudo :)

CALYPSO - gąbka peelingująca
Średnia cena 5,99 zł / szt.
Info od Joy: Delikatna gąbką celulozowa Active Peeling Calypso z włóknami lnu i bawełny z mikrogranulkami o działaniu peelingującym. Doskonale sprawdza się przy czynnościach pielęgnacyjnych i złuszczających a bogata kompozycja granulek działa jak łagodny peeling. Gąbka nadaje się także do pielęgnacji twarzy.


Mam już jedną taką gąbkę z Shiny i nawet ją lubię. Nauczyłam się już, że trzeba z nią uważać w niektórych bardziej delikatnych miejscach jak np. dekolt - ja za pierwszym razem wyglądałam jakby podrapał mnie kot :P

EVREE - peeling do ust
Średnia cena 16,99 zł / szt.
Info od Joy: Sugar Lips – ratunek dla przesuszonych ust. Cukrowy peeling delikatnie złuszcza naskórek nie uszkadzając go, nadając ustom idealną miękkość. Dodatkowe zalety: peeling pozostawia na ustach nawilżającą warstwę olejku i słodki smak. Dostępny w wersji poziomkowej i pomarańczowej.


To do wyboru były balsamy do ust i peelingi. Jestem święcie przekonana, że wybrałam wersję poziomkową, ale przyszła pomarańczowa. Też w porządku :) Zdecydowanie bardziej od wersji słoiczkowych wolę pomadki Sylveco, ale to nie przeszkadza mi przecież wypróbować również innych kosmetyków :)

I to już wszystko :)


Czy jest to świetna zawartość? Nie i zdaję sobie z tego sprawę. Ja podchodziłam do tego pudełka tylko i wyłącznie z punktu widzenia opłacalności. Już pierwszy produkt, który chciałam dostać (paski wybielające) jest wart więcej niż box. Do tego bardzo się cieszę i chcę wypróbować krem Il Salone Milano, peeling Evree i maskę Bielendy. Zadowolona też jestem z maskary Wibo, gąbki Calypso i preparatu punktowego Dermedic, nieco mniej z toniku. Jedynie mydło i szczoteczki mają nowe właścicielki.

Jak Wam się podoba zawartość tego pudełka? Zamówiłyście wiosennego Joyboxa?

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. M też się spodobało, dlatego zamówiłam :)

      Usuń
  2. peeling do ust mnie ciekawi :D czekam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może się pojawić :)

      Usuń
  3. Mnie zachwyciło opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania z reguły mają fajne :)

      Usuń
  4. Z Il Salone Milano kupiłam odżywkę. Dla moich wlosow - katastrofa.
    Te paski tez za mną chodzą ;). Daj znac, czy działają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie strasz... A paski nie bardzo :/ Jakbym normalnie kupiła to bym żałowała :)

      Usuń
  5. Piękna szata graficzna i zawartość całkiem spoczko:) Ja się skusiłam ostatnio na beglossy bo było Organique:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to ostatnie beGlossy średnio się podobało :/

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba, jak będzie jeszcze dostępny na pewno zamówię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest już niedostępny.

      Usuń
  7. w sumie całkiem fajna zawartość :) chociaż ja bym się pewnie nie zdecydowała, bo ze względu na słabe szkliwo wybielanie u mnie odpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam tego problemu :)

      Usuń
  8. Najbardziej w tym pudełku podoba mi się samo pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego co komu potrzebne :)

      Usuń
  10. Całkiem fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie urzekła, ale jest bardzo przydatna :)

      Usuń
  11. Zawartość całkiem przyjemna, choć to nie do końca moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawartość nie zachwyciła, ale przekalkulowałam pod względem użyteczności i stwierdziłam że warto :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. W miarę możliwości staram się odwiedzać Wasze blogi :)