Z Shinyboxów jak wiecie zrezygnowałam już dość dawno, ale nadal otrzymuję newslettery, śledzę podpowiedzi na facebooku, żebym mogła szybko zareagować na fajną okazję :) Jakoś czas temu Shiny wysłało na maila tzw. Koło Fortuny - czyli po prostu zniżki na ich pudełka (Shinybox, UROK, Naturalnie piękna i Try Me) w różnej wysokości. Mi trafiła się zniżka 50% na subskrypcję Shinyboxa i jakaś mała (chyba 15%) na pozostałe pudełka. Skorzystałam. Warto było? Oceńcie same :)


