Wydaje mi się, że w kwestii demakijażu znalazłam już swojego ulubieńca - klik!, ale to nie przeszkadza mi w testowaniu w międzyczasie innych kosmetyków :) Kto wie, może znajdę coś jeszcze lepszego? Do tej pory do demakijażu używałam mleczek i płynów micelarnych (no, od niedawna też olejku, ale to moje początki). A żel micelarny? To jest mój pierwszy :)


