Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chillbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chillbox. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 kwietnia 2018

Spring Vibes, czyli kwietniowe spotkanie z Chillboxem :)

Kwiecień powoli już się kończy, pudełko dostałam tak naprawdę już dość dawno, ale ostatnio mam straszne problemy z organizacją swojego czasu :P Już nawet przestałam sobie obiecywać, że "od jutra się poprawię", bo wiem że chwilowo są na to marne szanse. Ale się staram! A w efekcie tych starań dzisiaj będziecie mogły zobaczyć zawartość kwietniowego Chillboxa (którą pewnie już widziałyście na innych blogach).

piątek, 29 grudnia 2017

Chillbox grudzień 2017 - inny niż wszystkie

W grudniu ekipa Chillboxa miała trochę problemów z kurierami. Nie wszystkie pudełka dotarły na czas, kilka podobno gdzieś zaginęło w akcji. Ja niestety również należałam do tych pechowców, którzy nie dostali pudełka w wyznaczonym terminie, ale na wielki plus ekipie Chillboxa należy zaliczyć komunikację z klientami. Dlaczego mój Chillbox był inny niż wszystkie (pomijając problem z dostawą)?

poniedziałek, 13 listopada 2017

Chillbox - listopad 2017. Powrót w wielkim stylu czy spektakularna porażka?

Lubiłam Chillboxa, naprawdę. Mimo że sama kupiłam tylko trzy ich pudełka, to z wielką niecierpliwością czekałam na możliwość podejrzenia zawartości kolejnego boxa. Ceniłam Dziewczyny za ich podejście do swoich Klientów, a zawartość pudełek za ich różnorodność; wszak to były pudełka pełne relaksu! To chyba był pierwszy tego typu box na rynku, którego zawartość nie ograniczała się tylko do kosmetyków. W pudełkach Chillbox zawsze można było znaleźć książkę, jakiś gadżet, przekąskę, no i oczywiście kosmetyki też. W sierpniu zeszłego roku Dziewczyny zawiesiły swoją działalność, ale jak ogłosiły że wracają z listopadowym pudełkiem to zamówiłam od razu w ciemno. Bez żadnej podpowiedzi :) 

środa, 15 czerwca 2016

Chillbox czerwiec 2016

Wróciłam dzisiaj ze szkolenia, a w paczkomacie czekał na mnie Chillbox :) Pisałam jakiś czas temu, że stopuję z boxami i zużywam zapasy? Brawo ja! W czerwcu widziałyście już u mnie Inspired by, teraz jest Chillbox... I wcale nie napiszę, że czekam jeszcze na Joyboxa! Mam taką słabą silną wolę, że masakra. No ale cóż zrobić? Zużywać, zużywać, zużywać! :) Dobra, wracam do tematu: do zakupu czerwcowego Chillboxa skusiła mnie obecność pełnowymiarowego kosmetyku od Resibo. No i jeszcze książka - miał być thriller, a ja lubię takie. Zresztą stwierdziłam, że byłam grzeczna i należy mi się prezent na Dzień Dziecka.


Nie będzie zdjęcia pudełka, bo kurier chyba grał nim w Zośkę. Albo uprawiał inny sport (jest szaleństwo z piłką nożną, więc może on też?). W każdym razie moje pudełko do paczkomatu dotarło zmasakrowane, jeden z produktów nie przetrwał, ale o tym w dalszej części posta. I żeby nie było wątpliwości - nie ma w tym żadnej winy Dziewczyn z Chillboxa: produkt w pudełku był zabezpieczony folią bąbelkową, do tego całe pudełko również było nią obklejone. Poza tym, na pudełku znalazła się nalepka "Uwaga szkło!", ale mój kurier i tak miał to w nosie. A co znalazłam w środku? Zaraz się dowiecie (wszystko było pełnowymiarowe).

RESIBO - płyn micelarny
Średnia cena 49,00 zł / 150 ml
Info od Chill: Wspaniały płyn micelarny, który rewelacyjnie oczyszcza skórę i usuwa nadmiar sebum. Bez problemu zmyjesz nim cały makijaż bez rozmazywania. Dodatkowo działa antybakteryjnie i pozwala zachować naturalną równowagę skóry. Jego piękny zapach pomoże Ci się dodatkowo zrelaksować!


Przyznam szczerze, że jak zobaczyłam przemoczone pudełko, to wystraszyłam się że to właśnie produkt od Resibo poczynił takie szkody. Ale na szczęście nie :) Ucierpiała tylko jego tekturowa tuba, czyli zewnętrzne opakowanie. Z kosmetykami Resibo nie miałam jeszcze do czynienia, więc cieszę się że trafiłam na taki, który na pewno będę używać. Płyn micelarny zawsze się przyda, zwłaszcza jak człowiek maluje się prawie codziennie :) Pierwszy raz mam do czynienia z płynem micelarnym aplikowanym przez atomizer :)

ORGANIC SHOP - scrub do ciała
Średnia cena 11,50 zł / 250 ml
Info od Chill: Soczysty, aromatyczny scrub do ciała o zapachu kenijskiego mango! Scrub o konsystencji prawdziwego musu z mango niesamowicie rozpala zmysły, aż chce się go zjeść! Idealnie wygładza skórę, a dodatkowo jego nietypowa forma pomaga dodatkowo się zrelaksować. Wieczorne spa dla skóry będzie jeszcze przyjemniejsze!


W komentarzach do recenzji peelingu Nacomi pewna dobra duszyczka (KasiaS1980) poleciła mi peelingi Organic Shop. Wpisałam je sobie na listę "do kupienia kiedyś" i voila - jeden sam do mnie przywędrował :) Pachnie przecudne, ma konsystencję musu, ale takiego dość gęstego, zbitego. Nie mogę się doczekać aż go użyję!

FITOKOSMETIK - balsam do ust
Średnia cena 7,90 zł / 10 g
Info od Chill: W lecie bardzo często zapominamy, że skóra ust jest bardzo delikatna i trzeba o nią dbać! Ten balsam Wam w tym pomoże! Stworzony z organicznego oleju z truskawki niesamowicie nawilża i pielęgnuje skórę. Dodatkowo pięknie pachnie i pomaga zachować młodość skóry.


O pielęganacji ust nie zapominam, zwłaszcza od kiedy używam matowych pomadek Bourjois Rouge Edition Velvet :) Jednak te słoiczkowe balsamy nie należą do moich ulubionych, bo są po prostu mało komfortowe w używaniu. Ale ten zapach! Powiedziałabym, że to truskawki ze śmietaną, zero chemii :) Ale producent zdecydowanie powinien pomyśleć o tradycyjnym sztyfcie :)

KSIĄŻKA - "Córki marionetek" Maria Ernestam
Średnia cena 34,90 zł
Info od Chill: Maria Ernestam, jedna z najbardziej znanych współczesnych szwedzkich pisarek, przedstawia niezwykły thriller. Jego treść bardziej dotyczy jednak ludzkich umysłów niż świat wokół.


Thrillery lubię. I sensacje też :) Autorki nie znam, o książce nie słyszałam, ale przeczytam z chęcią :) Książka jest stosunkowo nowa, w Polsce została wydana w 2015 roku.

NATURA ESTONICA - maska do twarzy
Średnia cena 12,77 zł / 75 ml
Info od Chill: Maseczka głęboko oczyszczająca pory, pomaga w regeneracji komórek, odmładza oraz tonizuje skórę. Jej piękny świeży zapach umili czas, a sposób użycia jest szybki i prosty, dzięki czemu można ją stosować w każdej chwili!


To jedyny produkt, który nie wiem czy u mnie zostanie. Maseczki bardzo lubię, ale ta przeznaczona jest to cery tłustej i mieszanej, a ja mam suchą. Niewykluczone, że z tego powodu maseczka znajdzie swój nowy dom :)

ALTERNATYWA - Oranżada
Średnia cena 7,00 zł
Info od Chill: Z okazji Dnia Dziecka cofamy się do zamierzchłych czasów, kiedy jako dzieci piliśmy różową oranżadę pod sklepikiem. Ten smak przeniesie Was we wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa! A nic lepiej nie sprzyja chilloutowi jak uśmiech i błogostan dziecka!


Tak niestety wyglądała moja oranżada - winna zniszczonego pudełka :( Nie dane było mi jej wypróbować, choć pewnie była smaczna :) Choć 7 zł... Nic to. Pomysł na przeniesienie się w ten sposób do czasów dzieciństwa uważam za całkiem udany :)

LAMPION I TEALIGHTY
Średnia cena 20,00 zł / zestaw
Info od Chill: Aby letni wieczór był idealny i miał odpowiednią oprawę! Tealighty o zapachu mango pomogą Ci się zrelaksować, a pięknie komponujący się z wystrojem tarasu/ogrodu lampion zapewni relaks dla Twoich oczu.


Tealighty pchną całkiem przyjemnie, choć nie są zbyt intensywne. Jak zobaczyłam lampion to w pierwszej chwili byłam rozczarowana - nie lubię różu. Ale stwierdziłam że ten pastelowy róż całkiem ładnie wkomponuje się do mojej fioletowej sypialni :)

Dodatkowo w pudełku znalazła się karta produktowa z ręcznie wypisanymi na odwrocie życzeniami chilloutu - pod tym względem Dziewczyny  nie przestają mnie zadziwiać: pudełek pewnie co miesiąc jest coraz więcej, a one nadal ręcznie wypisują te kartki. Naprawdę podziwiam i czuję się w ten sposób dopieszczona :) W boxie znalazłam też kilka próbek i kupon rabatowy.


Mimo nieuważnego kuriera jestem zadowolona z tego co znalazłam w swoim pudełku. Ale to nie zmienia faktu, że naprawdę powinnam nieco przystopować :) Najbardziej ciekawa jestem chyba peelingu Organic Shop i oczywiście micela Resibo. A tak prezentuje się cała zawartość (no, nie cała bo bez oranżady):


A Wy zamówiłyście czerwcowego Chillboxa? Podoba Wam się zawartość?

czwartek, 10 grudnia 2015

Chillbox grudzień 2015

Ten post miał się pojawić dopiero w sobotę :) Oczywiście wiedziałam, że pudełko dotrze do mnie dzisiaj, ale po powrocie z pracy światła u mnie jak na lekarstwo, więc ciężko o dobre zdjęcia. Ale rozpakowałam boxa i stwierdziłam: "Olać światło! Jakoś to będzie!". No i chyba jakoś to jest :)


Jeszcze jak trzymałam pudełko zapakowane w kopertę kurierską i owinięte w folię bąbelkową poczułam zapach pomarańczy z nutką czegoś korzennego. Mmmmm... Świątecznie :) A co było w środku? Cztery pełnowymiarowe kosmetyki, dwa niekosmetyczne gadżety, coś do czytania, coś smacznego, próbki i garstka rabatów:) Warto było zamówić grudniowego Chillboxa?

HARMONIQUE - masło do ciała Pomarańcza & Cynamon & Goździk
Średnia cena 59,00 zł / 200 ml
Info od Chill: Bogate w składniki naturalne masło do ciała o gęstej kremowej konsystencji z lekkością rozsmarowuje się na skórze i szybko się wchłania. I do tego ten zapach!


Już nie raz pisałam, że nie przepadam za smarowidłami do ciała (poza balsamami pod prysznic), ale dla tego zapachu mogę się przełamać :) Akurat kończy się mój balsam pod prysznic o otulającym czekoladowym zapachu, więc to świąteczne, pomarańczowo-korzenne masło będzie miało szansę się wykazać :)

KSIĄŻKA - "Nie śpiewaj przy stole" Adriana Trigiani
Średnia cena 29,90 zł
Info od Chill: Skarbnica złotych rad dwóch niezwykłych kobiet. Lucia Spada Bonicelli (Lucy) i Yolanda Perin Trigiani (Viola) przeżyły niemal cały dwudziesty wiek jako kobiety pracujące, łącząc karierę zawodową z prowadzeniem domu.


Byłam przekonana, że to miła i lekka obyczajówka na zimowe wieczory, ale okazuje się że chyba jednak nie. Sama autorka pisze, że "Książka ta ma charakter niefabularny. Wykorzystałam w niej wspomnienia związane z osobami moich babć, Yolandy Perin Trigiani i Lucii Spady Bonicelli, i moje z nimi rozmowy. To namalowany z pamięci portret ich życia i mojego w nim uczestnictwa". Ciekawa jestem co to w końcu będzie, przeczytam z chęcią :)

TERMOFOR
Średnia cena 14,99 zł / szt.
Info od Chill: Ogrzej się w zimne wieczory z naszym termoforem ubranym w gustowny sweterek. Termofor szybko rozgrzeje nawet największego zmarzlucha.


Miałam kiedyś termofor, ale gdzieś mi się zgubił (chyba przy przeprowadzce, dwa lata temu). Od tamtego czasu ciągle nie mogę się zmobilizować, żeby kupić nowy (a tamten naprawdę używałam i lubiłam!) więc Dziewczyny naprawdę dobrze się wstrzeliły :)

ORGANIQUE - sole do kąpieli
NACOMI - kula do kąpieli
Średnia cena 11,00 zł / zestaw
Info od Chill: Cudnie pachnąca sól od Organique oraz półkula od Nacomi umilą każdy zimowy wieczór.
P.S. Jeśli nie masz wanny, kosmetyki równie dobrze sprawdzą się do relaksującej kąpieli nóg (wiemy, bo Wiola sama tak robi :D).


I tu jest właśnie zapachowy winowajca! Sól z Organique o obłędnym zapachu pomarańczy i chili. Mogłabym ją wąchać i wąchać :) Zostanie chyba jednak sprezentowana, bo uważam że zużycie jej do stóp byłoby profanacją - tak cudowny aromat wymaga prawdziwego rytuału kąpielowego, więc poleci do mojej Siostry, która ma wannę :) Kula zresztą też u niej wyląduje, to będą drobiazgi do prezentu podchoinkowego.

NATUR VIT - herbatka owocowo-ziołowa Grzaniec Strażacki
Średnia cena 8,80 zł / 100 g
Info od Chill: W składzie znajdziemy kwiat hibiskusa, jabłko, dzika róża skórka, jarzębina owoc, jałowiec owoc, pomarańcza skórka, rodzynki, jeżyna liść, imbir korzeń, aromat, lukrecja korzeń, goździki. Mmmm pycha!


Lubię tego typu herbaty "ze śmieciami" jak ja to nazywam :) Zwłaszcza że te śmieci zapowiadają całkiem niezły smak i aromat :)

WYKRAWACZKI DO CIASTECZEK
Średnia cena 5,00 zł / zestaw
Info od Chill: Święta nie mogą obyć się bez domowych wypieków. Wykorzystaj do nich wykrawacze od Chillboxa :)!


Jak być może wiecie - uwielbiam piec! Więc tego typu gadżety są u mnie zawsze mile widziane. W zestawie znalazły się trzy foremki: dzwonek (malutki), choinka i aniołek. Na pewno je wykorzystam :)

NACOMI - peeling cukrowy
Średnia cena 16,43 zł / 100 g
Info od Chill: Cukrowy peeling z dodatkiem olejku pomarańczowego zwalczy niechcianą pomarańczową skórkę. Pięknie pachnie pomarańczami i pozostawia ten delikatny zapach jeszcze przez jakiś czas na naszej skórze. W sam raz na zregenerowanie skóry przed Sylwestrem!


Pachnie  rześko, kwaskowatą pomarańczą, wydaje się dość zbity. Peelingi wszelakie bardzo lubię i szkoda że tego jest tak mało :)

Do pudełka trafiły dodatkowo również próbki dwóch kremów BB od Skin79 - różowego i złotego oraz elegancko zapakowana próbka żelu pod prysznic Propolis & Mandarynka od BeeYes.


Dodatkowo oczywiście karta produktowa na odwrocie której znalazło się kilka ciepłych słów zapisanych oczywiście odręcznie i kilka ulotek i rabatów.


A jak moje wrażenia po świątecznym Chillboxie? Po raz kolejny bardzo bardzo pozytywne. Poza zestawem do kąpieli wszystko zamierzam (z)użyć. Osobiście wolałabym co prawda, aby pojemność masła i peelingu była odwrotna niż jest, ale to nie zmienia faktu, że pudełko naprawdę bardzo przypadło mi do gustu. Mam nadzieję, że Dziewczyny nie obniżą lotów i nadal będą przygotowywały tak fantastyczne boxy :)


A Wy macie już swojego Chillboxa? Podoba Wam się to pudełko?

wtorek, 10 listopada 2015

Chillbox listopad 2015

Dzisiaj dotarł do mnie mój pierwszy Chillbox - zrobiłam sobie prezent urodzinowy :) To pudełko kusiło mnie już od jakiegoś czasu, z wielkim zainteresowaniem podglądałam na blogach zawartość, a jak Dziewczyny na facebooku zdradziły, że listopadowa edycja będzie pod znakiem czekolady to się nawet nie zastanawiałam tylko po prostu zamówiłam.


Jak pewnie wiecie Chillbox nie jest boxem typowo kosmetycznym, możemy w nim znaleźć wszelkie inne umilacze życia i czasu wolnego - nazwa Chill zobowiązuje :) Jest też droższe od większości boxów na rynku (kosztuje 89,00 zł), ale zobaczcie same czy warto wydać więcej :) W listopadowym pudełku znalazłam cztery kosmetyki (w tym jeden gratisowy), książkę, coś smacznego, coś pachnącego, próbki i garść różnych rabatów. Wszystkie kosmetyki były pełnowymiarowe. Czekoladowy zapach przebijał się jeszcze przez folię bąbelkową, którą było owinięte pudełko :)

BJOBJ - organiczny multikrem z masłem shea i olejkiem jojoba
Średnia cena 32,19 zł / 150 ml
Info od Chill: Wielozadaniowy krem, polecany dla wszystkich typów skóry, nawet najbardziej wrażliwej, suchej i skłonnej do podrażnień. Krem świetnie sprawdza się jako krem do twarzy, balsam do stosowania na skórę całego ciała i fantastyczny krem do rąk.


Na razie go jeszcze nie otwierałam, bo nie wiem czy ze mną zostanie. Jak wiecie nie przepadam za smarowidłami do ciała, ale być może wykorzystam go jako krem do rąk - aktualnie nie mam nic do użytku domowego.

KSIĄŻKA - "Anglik zakochany" Michael Sadler
Średnia cena 34,90 zł / szt.
Info od Chill: Francuzi lubią myśleć, że są wyrocznią gdy mowa o sztuce miłości. Jak zareagują, gdy Brytyjczyk spróbuje dorzucić swoje trzy grosze do dyskusji? Po romantycznym randez-vouz w łazience na balu przebierańców, którym kończy się "Anglik na wsi", Michael Sadler decyduje się porzucić Uniwersytet w Swindon by wrócić do Francji z mocnym postanowieniem  zdobycia serca Lou Charpin, swojej belle Française.


Książka wydaje się należeć do tych miłych, lekkich i przyjemnych - lubię czasem taką lekturę. Książka albo pojedzie ze mną w dwudniową delegację (jadę jutro) albo zostanie na jakiś przyjemny, spokojny wieczór w domu.

KRINGLE CANDLE - daylight Gorąca Czekolada
Średnia cena 12,00 zł / szt.
Info od Chill: Głęboki, bogaty aromat gorących ziaren kakaowca z nutą słodyczy. Perfekcyjna mieszanka rozgrzewająca w zimowe wieczory.


Świeczka pachnie obłędnie! Mowa na razie o zapachu w opakowaniu, bo jeszcze jej nie odpalałam. Zapach prawdziwej gorącej czekolady, takiej gęstej, w której łyżeczka prawie staje na baczność :) Chyba zostawię ją sobie na jakiś weekend i zafunduję sobie czekoladowy dzień :)

DRESDNER ESSENZ - żel pod prysznic Czekolada/Żurawina
Średnia cena 17,00 zł / 200 ml
Info od Chill: Kremowy żel pod prysznic czekolada/żurawina o zmysłowym zapachu, delikatnie oczyszcza włosy, skórę, a jednocześnie chroni przed utratą wilgoci. Zawiera cenne oleje i masło kakaowe, które sprawia że skóra jest aksamitnie gładka.


Zaciekawił mnie fakt, że produkt jest przeznaczony zarówno do ciała jak i do włosów - sprawdzę jak się spisze :) Takie rozwiązania są fajne na wyjazdy, kiedy zależy nam na zabraniu jak najmniejszej ilości rzeczy, więc może ten żel też pojedzie ze mną w delegację :) Pachnie słodko, czekoladowo, ale ta słodycz przełamana jest lekko orzeźwiającą nutką żurawiny.

PIZCA DEL MUNDO - kakao
Średnia cena 17,00 zł / 150 g
Info od Chill: Kakao jest przygotowane w stylu holenderskim (alkalizowane), dzięki czemu jest mniej kwaśne i gorzkie, ma tez bardziej wyrazisty kolor i lepiej się rozpuszcza w wodzie. Ponieważ jest łagodniejsze, lepiej współgra z innymi smakami w potrawach. Niska zawartość tłuszczu sprawia, że kakao to jest mniej kaloryczne.


Urocza puszka, którą na pewno wykorzystam później na coś innego. Lubię piec i pewnie częściowo wykorzystam to kakao właśnie do wypieków, ale na pewno nie całość :) Musi coś zostać, żebym mogła usiąść z kubkiem kakao i książką przy zapalonej świeczce Gorąca Czekolada i się wychillować :)

YASUMI - maska kakaowa
Średnia cena 18,50 zł / 15 g (to chyba błąd w druku, bo na stronie producenta maska kosztuje 8,60 zł)
Info od Chill: Maska kakaowa przeznaczona jest do każdego rodzaju cery, szczególnie do cer zanieczyszczonych wymagających oczyszczenia. Maska silnie pobudza mikrokrążenie, oczyszcza pory i reguluje pracę gruczołów łojowych. Ziarna kakaowca odżywiają skórę, regenerują i działają przeciwstarzeniowo. Rozjaśniają i dodają blasku zmęczonej skórze. Kakaowy zapach uspokaja i wycisza.


Najpierw myślałam, że to maseczka shakerowa jaką znalazłam kiedyś w Shinyboxie, ale nie. Ta jest glinkowa, rozgrzewająca. Kosmetyki Yasumi sprawdzały się u mnie całkiem fajnie, więc i tej maski jestem bardzo ciekawa.

SKIN79 - przeciwzmarszczkowa maska w płacie
Średnia cena 15,00 zł / szt. (aktualnie w promocji po 9,90 zł) - dostałyśmy ją jako gratis razem z próbkami kremów BB Skin79
Info od Skin79: Age Repair Mask Sheet to skuteczny zabieg przeciwzmarszczkowy dla wszystkich rodzajów cery. Peptydy kolagenowe i ekstrakty roślinne odżywiają tkankę łączną przez co skóra staje się jędrniejsza i gładsza. Adenozyna zawarta w masce pomaga utrzymać kształt włókien kolagenowych i zwiększa tworzenie się nowych, odpowiada za elastyczność skóry.


Jestem akurat w trakcie testowania całej kolorowej serii tych maseczek :) Post ukaże się pewnie gdzieś na przełomie listopada i grudnia. Tej jeszcze nie używałam, ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Dodatkowo dostałyśmy próbki różowego i złotego kremu BB oraz rabat 15% na zakupy w sklepie Skin79.

Dodatkowo w pudełku znalazł się stosik zniżek i rabatów do różnych sklepów oraz karta produktowa, a na jej odwrocie odręczne podziękowanie za zamówienie Chillboxa. Naprawdę podziwiam Dziewczyny za ogrom pracy, który w to wkładają.


Czy jestem zadowolona z zawartości mojego pierwszego Chillboxa? Zdecydowanie tak. Wykorzystam wszystko z wielką przyjemnością, może jedynie krem Bjobj wyląduje u kogoś innego. Czekoladowe klimaty są zdecydowanie w moim guście, więc chyba lepszego prezentu urodzinowego (od siebie dla siebie) nie mogłam sobie wymarzyć :)


Zamawiałyście listopadowego Chillboxa? Jak Wam się spodobał? Ja zamówiłam już też grudniowy :)