Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 19 lipca 2018

FundayBox lipiec 2018 - Find Your Rainbow!

Odkryłam znowu w sobie radość z zamawianych pudełek :) Kiedyś, dawno temu, jak zaczynałam z Shinyboxem to każdy dzień z nowym boxem był świętem. Ale to było kiedyś - jak w Shiny były fajniejsze kosmetyki, a może jak ja byłam mniej wybredna. Niestety z czasem te pudełka zaczęły mnie coraz bardziej drażnić, coraz mniej byłam z nich zadowolona, coraz więcej kosmetyków było zaskakujących i mało dostępnych. Teraz przeżywam czas ekscytacji FundayBoxem, wczoraj przyszło do mnie ostatnie pudełko z trzymiesięcznego pakietu i zamówiłam już kolejny pakiet :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

czwartek, 12 lipca 2018

Denko czerwcowe

Gdzie to lato ja się pytam! Cały tydzień pada, nic mi się przez to nie chce (no dobra, oglądam serial dla zabicia czasu ☺). Chciałabym pojechać gdzieś nad wodę, poopalać się trochę, zrelaksować na świeżym powietrzu... A tak to zostaje mi tylko balkon (zakładając, że deszcz nie zacina za bardzo). Pod ostatnim chomiczym postem sporo z Was pisało mi, że nie jest źle z moimi zapasami. Wiecie czego to zasługa? Zużywania, zużywania, zużywania!

sobota, 7 lipca 2018

Mania chomikowania #16


Od ostatniego chomiczego postu minęło ponad pół roku. W pewnym momencie trochę przerosła mnie ilość posiadanych kosmetyków, przestałam się mieścić w wyznaczonych sobie miejscach. To był chyba główny powód dlaczego tak długo zwlekałam z kolejnym postem, ale trochę brakuje mi tych podsumowań :) Były bardzo pomocne (przynajmniej z zamysłu i w teorii ☺) przy planowaniu kosmetycznych zakupów. Teraz już trochę się odgruzowałam, choć kosmetyków nadal u mnie sporo. A czy jest ich więcej? Sprawdźmy :) Na małych zdjęciach stan zapasów z grudnia.

niedziela, 1 lipca 2018

Czerwcowe zakupy i prezenty

Wakacje w pełni, czerwiec się skończył, tylko pogoda jakaś taka kapryśna :( Nie planowałam jakichś specjalnych zakupów, ale jak to zwykle bywa w takiej sytuacji - jakoś samo się nazbierało :) Trochę to oczywiście wina promocji, trochę niezbędne zakupy, a trochę prezenty od dobrej duszyczki. No i wyszło jak wyszło.