Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeBeauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeBeauty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 sierpnia 2017

Denko lipcowe

Kochani, ja sobie właśnie wypoczywam w pięknych okolicznościach przyrody, z dawno nie widzianą rodzinką. Miałam nadzieję, że na czas mojej dwutygodniowej nieobecności uda mi się przygotować coś więcej na zapas, ale nie dałam rady i będzie tylko denko :)

czwartek, 18 maja 2017

Polska Balea?

W kwietniu miałam mały prysznicowy kryzys. A dokładniej mówiąc - moje zapasy żeli pod prysznic były na alarmująco niskim poziomie, co u mnie jest wyjątkowo dziwne. Zamówione żele z Avonu jak na złość nie przychodziły, więc postanowiłam kupić w razie czego jeszcze jakiś żel pod prysznic. Planowałam kupić Isanę, ale traf chciał że podczas zakupów w Biedronce zobaczyłam coś, co dało mi do myślenia :)

czwartek, 1 września 2016

Denko sierpniowe

Pożegnaliśmy wakacje, pora pożegnać się też z wakacyjnymi pustakami :) Na szczęście gorycz pożegnania z latem łagodzi nam pogoda, która ostatnio znów stała się dla nas łaskawa :) Co udało mi się wykończyć w sierpniu? Całkiem sporo kosmetyków - znowu będzie miejsce na coś nowego!

piątek, 2 stycznia 2015

Denko grudniowe

Pora zrobić miejsce dla kolejnych zużywanych kosmetyków, więc trzeba też rozliczyć zakończony miesiąc :)


Ehhh, dopóki człowiek nie zacznie sobie odkładać lub zapisywać zużytych produktów to nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ile kosmetyków znika  nie wiadomo kiedy...


1 - DOVE - kremowy płyn myjący
Pachnie typowo dla Dove, ekonomiczne opakowanie uzupełniające, nie wysusza skóry - więcej nie wymagałam.
Kupię ponownie

2 - THE BODY SHOP - masło do ciała Wild Argan Oil
Bardzo zbita konsystencja, przez co masło dość ciężko rozprowadzało się na skórze. Efekt nawilżenia był zadowalający, ale zapach był tak intensywny, że aż duszący i niestety dość długo utrzymywał się na skórze.
Z pewnością nie kupię ponownie

3 - YVES ROCHER - żel pod prysznic Grejpfrut z Florydy
Pełna recenzja tych żeli tutaj. Ten zapach bardzo lubię - jest rześki, bardzo grejpfrutowy - będzie gościć w mojej łazience jeszcze nie raz.
Z pewnością kupię ponownie

4 - YVES ROCHER - żel pod prysznic Delikatna róża
Miniaturka z jakiegoś zestawu "wyjazdowego" wystarczyła mi na jakieś 3 lub 4 razy. Dobrze się pienił, nie wysuszał, ale ten zapach to akurat nie do końca moja bajka.
Nie kupię ponownie

5 - ORGANIQUE - peeling solny z masłem shea
Recenzję znajdziecie tutaj. Tym razem miałam wersję bambusową i muszę przyznać że zapach niezbyt przypadł mi do gustu. Peeling miał też rzadszą konsystencję niż wersja z lnem i grejpfrutem, ale działanie niezmiennie tak samo dobre:)
Z wielką chęcią do niego wrócę, ale nie do tej wersji zapachowej


6 - BEBEAUTY - mleczko łagodzące do demakijażu
Pozostałość z moich czasów "przedmicelowych" :) Ten niestety z makijażem nie radził sobie zbyt dobrze, dodatkowo potrafił szczypać i trochę podrażniać (mimo że łagodzący).
Na pewno do niego nie wrócę

7 - JOANNA - plastry z woskiem do depilacji twarzy
Trafiło mi się chyba jakieś felerne opakowanie, bo dwa plasterki były wyschnięte (termin ważności 7/2016 więc to nie to). Do tej pory nigdy nie miałam z tym problemów, plasterki dobrze sobie radzą z usuwaniem delikatnych włosków.
Może jeszcze kupię

8 - CLARENA - diamentowy krem liftujący
Miniatura z któregoś z Shinyboxów. Bardzo go polubiłam - szybko się wchłaniał, miał delikatną, aksamitnie kremową konsystencję, twarz po jego użyciu była gładsza i bardziej jędrna. Niestety kosztuje około 100 zł za 50 ml, aczkolwiek jest dość wydajny.
Nie kupię ponownie tylko ze względu na cenę

9 - BINGOSPA - krem do twarzy ze złotem Maroka
Opakowanie jak na BingoSpa dość "ekskluzywne" - szklany słoiczek z metalową nakrętką (z reguły opakowania są plastikowe). Krem z olejem arganowym miał mieć działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na właściwe nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową skóry. Niestety z nawilżeniem było kiepsko, zapach średni, odżywienia i poprawy elastyczności również nie zauważyłam.
Na pewno nie kupię ponownie

10 - ALTERRA - kapsułki pielęgnujące z wyciągiem z orchidei
Mój prezent z blogerskich mikołajek:) Ich olejowa konsystencja nie pozwalała w moim przypadku na poranną aplikację, bo niestety wolno się wchłaniały i nie zdążyłabym z makijażem przed pracą:) Ale działanie jak najbardziej na plus - jedna ampułka spokojnie wystarczała mi na twarz i szyję. Skóra była wygładzona, jędrniejsza i co ważne - już po kilku dniach można było zaobserwować delikatne wyrównanie kolorytu skóry.
Z chęcią zakupię (jak tylko je znajdę)

11 - ETRE BELLE - maseczka kolagenowa
Ta maseczka również bardzo przypadła mi do gustu. O stopniu wysuszenia mojej skóry może chyba świadczyć fakt, że po zalecanych 15-20 minutach nie miałam czego zmywać wodą - wszystko się wchłaniało:) Nie bardzo mogę powiedzieć o efektach długotrwałego stosowania, bo używam jej dość sporadycznie, na zmianę z innymi specyfikami. Niestety cena mnie skutecznie odstrasza - ok. 130 zł / 50 ml.
Nie kupię ze względu na cenę


12 - VEET - krem do depilacji pod prysznic
Ten krem był dla mnie dużym zaskoczeniem - z reguły kremy do depilacji u mnie się nie sprawdzają, są po prostu za słabe; ten kupiłam w jakiejś promocji. Opakowanie zawiera krem i gąbeczkę do nakładania/usuwania kremu. Okazało się że moje dość mocne (jestem szatynką) włosy na nogach zostały usunięte bez problemów. Zapach niestety jest paskudny - typowy dla kremów do depilacji.
Z pewnością kupię ponownie

13 - CLARENA - sensualny krem do rąk
Dość dobrze nawilżał, nie pozostawiał tłustej warstwy, przyjemnie pachniał. Miał aksamitną konsystencję, polubiłam go.
Może jeszcze do niego wrócę


14 - BEAUTY FORMULAS - suchy szampon do włosów
Nie, nie i jeszcze raz nie! Duszący zapach, biały nalot trudny do wyczesania, a odświeżenie włosów na jakąś godzinę.
Z pewnością nie kupię ponownie

15 - MARION - jedwab do włosów
Mega wydajny, ładnie pachnący, nie powodował szybszego przetłuszczania się włosów.
Kupię ponownie


16 - SENSIQUE - puder w perełkach
Rozświetlający jest jak dla mnie zbyt błyszczący a brązujący wydawał mi się za ciemny. Ze względu na niską cenę kupiłam oba i wymieszałam perełki:) Lubię go i co jakiś czas do niego wracam.
Kupię ponownie

17 - YVES ROCHER - BB krem idealna cera 6 w 1
Dobra - moja wina, że sama sobie ubzdurałam że krem i podkład BB to będzie to samo... Niestety nie jest:P Ten nie kryje prawie wcale, cera się po nim bardzo świeci, nie radzi sobie z niedoskonałościami, nie wyrównuje kolorytu skóry. Nie zauważyłam też wygładzenia. Jedyny chyba plus - nie wysusza skóry, ale to jak dla mnie stanowczo za mało.
Na pewno nie kupię ponownie


18 - CLEANIC - płatki kosmetyczne
Nie pierwsze i na pewno nie ostatnie, mimo że nie są idealne.
Kupię ponownie

19 - NU - zmywacz do paznokci w chusteczkach
Zmywają, owszem. Nawet rzeczywiście jedna chusteczka wystarczy na 10 paznokci. Ale jak dla mnie śmierdzą i są strasznie tłuste. Dodatkowo kiedyś przez nieuwagę odłożyłam obok niej swoje kolczyki (na szczęście takie zwykłe, z plastikowymi koralikami) i zostały niestety zniszczone - częściowo się rozpuściły. Poszperałam po necie i już wiem że odpowiedzialne za to są zawarte w chusteczkach rozpuszczalniki, m.in. Butyrolactone
Na pewno nie kupię

20 - SYNCHROLINE - próbki odżywczego kremu do ciała
Nie wiem kto wpadł na tak durny pomysł, żeby krem do ciała pakować w tak malutkie próbki, że jedna wystarczy na pół nogi? Z pewnością nie zachęciło mnie to do wypróbowania pełnowymiarowego produktu.
Nie kupię

21 - DELIA - szampon koloryzujący
Niestety efektu nie było żadnego, no może włosy były trochę bardziej błyszczące, ale koloru nie zmieniły.
Nie kupię ponownie

Znacie te produkty? Jak się u Was sprawdzają? A jak Wasze denka?

niedziela, 2 listopada 2014

Denko październikowe

Moje pierwsze denko - dość skromne porównując do niektórych blogów :) Sam pomysł denka bardzo mi się podoba - w końcu będę widziała ile tak naprawdę kosmetyków mi schodzi, a co ważniejsze - będę miała motywację, żeby zużywać produkt do końca, a nie tylko rozpoczynać kolejny i kolejny :P

A co się u mnie skończyło w październiku?

1 - DAX COSMETICS YOSKINE - Mikrodermabrazja, Szafirowy peeling przeciwzmarszczkowy
Peeling ten kupiłam pod wpływem zachwytów mojej znajomej i w zasadzie się nie zawiodłam. Posiada mnóstwo, naprawdę mnóstwo malutkich drobinek, dość mocno zdziera, przyjemnie pachnie, ma fajny niebieski kolor, dobrze oczyszcza i wygładza skórę. Niestety nie zwróciłam uwagi, że przeznaczony jest do cery normalnej i mieszanej (o czym ja myślałam?), a ja mam suchą. Nie zrobił mi żadnej krzywdy, ale używałam go dość rzadko - raz na dwa tygodnie albo nawet rzadziej, bo trochę ściągał mi skórę. Ale generalnie nie żałuję że go kupiłam.
Czy kupię ponownie? NIEWYKLUCZONE

2 - REXONA - Antyperspirant
Jeden z wielu Shinyboxowych antyperspirantów :) Miał niby świeży, ale bardzo intensywny i duszący podczas rozpylania zapach. Zaraz po jego użyciu musiałam uciekać z łazienki i odczekać kilka minut zanim ponownie dało się tam wejść :> Nie zauważyłam też jakoś specjalnie żeby spełniał główne zadanie - ograniczał potliwość.
Czy kupię ponownie? NIE

3 - SCHAUMA - Suchy szampon
Suchy szampon o zapachu "świeżość bawełny" - zapach naprawdę fajny. Generalnie jestem na etapie poszukiwania mojego ideału, a o suchych szamponach dowiedziałam się stosunkowo niedawno :> Uważam je za świetny wynalazek, a ten akurat konkretny produkt jest jak dla mnie całkiem niezły (choć nie mam zbyt dużego doświadczenia w tym temacie). Po rozpyleniu pozostawiał na włosach biały nalot, który bez problemu dało się wyczesać, włosy rzeczywiście wyglądały na świeże i taki efekt utrzymywał się przez cały dzień.
Czy kupię ponownie? MOŻLIWE

4 - BEBEAUTY - Płyn micelarny
Przez bardzo długi czas do demakijażu używałam mleczek. W ostatnie ferie, które spędziłam na wiosce zabitej dechami, podczas pakowania zapomniałam schować swój ówczesny kosmetyk do demakijażu. Tak na szybko przed pociągiem miałam czas tylko na Biedronkę, która jest w pobliżu dworca - tak trafiłam na mleczko BeBeauty, z którego jestem średnio zadowolona. A jak już używałam mleczka - postanowiłam wypróbować płyn micelarny, zwłaszcza jak przeczytałam o nim tyle pochlebnych recenzji:) Rzeczywiście - pochwały nie były przesadzone, płyn dobrze radzi ze zmywaniem makijażu, nie powoduje podrażnień, pieczenia i nie pozostawia uczucia ściągniętej skóry. Nawilża dość dobrze - nie musiałam sięgać po krem od razu po demakijażu, jak to wcześniej czasami bywało.
Czy kupię ponownie? NA PEWNO

5 - ORGANIQUE - Peeling solny z masłem shea
Uwielbiam ten peeling, zwłaszcza w tej odsłonie zapachowej. Pisałam już o nim tutaj. Właśnie zabieram się do następnego opakowania, a dzisiaj skorzystałam dodatkowo z promocji i zamówiłam kolejne pudełko wrześniowe, do którego Shiny gratisowo dorzuci ten peeling :)
Czy kupię ponownie? CHCIAŁABYM, ALE CENA MNIE TROCHĘ HAMUJE

6 - YVES ROCHER - Peeling roślinny
Kupiłam go w jakimś zestawie miniaturek, ten miał pojemność 30 ml. Miał konsystencję żelu, w którym zatopione były drobinki peelingujące. Morelowy zapach był przyjemny, ale niezbyt mocno wyczuwalny, nie pozostawał też na skórze. Drobinek było mało, więc efekt peelingujący był w zasadzie żaden.
Czy kupię ponownie? NIE

7 - YASUMI - Ampułka pielęgnacyjna z wit. C
O ile poprzednia ampułka (do cery suchej) wywarła na mnie baaardzo pozytywne wrażenie, to ta szału nie zrobiła. Miała bardzo rzadką, lejącą konsystencję, co trochę utrudniało aplikację i przez to była mniej wydajna niż poprzednia. W ogóle nie nawilżała (choć w sumie nikt tego nie obiecywał), a co do wygładzenia i rozświetlenia to ciężko mi się wypowiedzieć po tych kilku aplikacjach - próbka jest zbyt mała.
Czy kupię ponownie? NIE

8 - SENSIQUE - Puder prasowany matujący
Nie wiem czy ja byłam ślepa, czy rzeczywiście oświetlenie w Naturze było takie beznadziejne jak go kupowałam, ale odcień był zupełnie nietrafiony - za jasny. W efekcie zaczęłam go stosować jako odpowiednik bazy pod cienie do powiek i sprawdzał się całkiem nieźle. I tak naprawdę to wykończyło go nie zużycie, tylko upadek - rozsypał się w drobny mak:)
Czy kupię ponownie? NIE WIEM

9 - CLEANIC - Płatki kosmetyczne
Płatki jak płatki:) Nie są to moje ulubione, bo się trochę rozłażą, ale generalnie nie jest źle. Najczęściej kupuję te, bo są chyba najłatwiej dostępne.
Czy kupię ponownie? PEWNIE TAK

A teraz czas zbierać kolejne denko :)