Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trusted Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trusted Cosmetics. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 września 2016

Uczta dla... nosa, czyli piąta część wyzwania

Nie potrafię pisać o zapachach, jest to dla mnie najbardziej subiektywny ze zmysłów, a do tego mam wrażenie, że mój nos odbiera zapachy zupełnie inaczej niż nosy większości osób :) Ale tematem piątej części wyzwania Trusted Cosmetics są właśnie ulubione perfumy, więc postanowiłam się z tym zmierzyć :)

czwartek, 25 sierpnia 2016

Opróżniam kosmetyczkę po raz czwarty - pielęgnacja ciała

Udział w wyzwaniu portalu Trusted Cosmetics to nie tylko publikowanie postów na zapowiedziane tematy. Dla mnie to była mobilizacja do bardziej regularnego pisania, bo ostatnio trochę to kulało. Udział w wyzwaniu to również możliwość przynależności do facebookowej grupy, na której możemy się wymieniać uwagami i doświadczeniami. Ostatnia dyskusja dotyczyła wyglądu naszych blogów. Czy ktoś zauważył co zmieniłam u siebie? :)

Aktualny temat wyzwania to - jak już pewnie wiecie - pielęgnacja ciała. Po raz kolejny zastanawiałam się w jaki sposób podejść do tego wyzwania i ostatecznie postanowiłam pokazać Wam to, czego używam aktualnie i ewentualnie czego zacznę używać lada dzień :) W mojej szafce znajduje się więcej kosmetyków z tej kategorii, ale stwierdziłam że nie będę przesadzać :P

piątek, 19 sierpnia 2016

Monga maluje. SIĘ. Wyzwanie - część trzecia :)

Wiecie co, moja nazwa bloga nie wzięła się znikąd. Ja naprawdę w ogólnie pojętej kwestii kosmetyków ciągle raczkuję, choć oczywiście nie da się ukryć, że moja wiedza w tej dziedzinie jest już nieco większa niż te dwa lata temu jak zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem. Ale o ile w kwestii pielęgnacyjnej ogarniam coraz więcej, to w kwestii makijażu... hmmm... dyplomatycznie napiszę: ciągle się uczę :) Wydawało mi się też, że ilościowo kwestię kolorówki mam w miarę pod kontrolą, ale jak przygotowywałam się do tego posta to się okazało... że mi się tylko wydawało :)


piątek, 12 sierpnia 2016

Jak wygląda moja pielęgnacja twarzy, czyli druga część wyzwania

Kilka dni temu pisałam Wam o wyzwaniu, którego się podjęłam. Wyzwaniu rzuconemu przez Trusted Cosmetics. Wyzwaniu, którego aktualnym tematem jest nasza pielęgnacja twarzy. Wiecie jak ona wyglądała u mnie jakieś cztery, pięć lat temu? Micel i krem do twarzy (obojętnie jaki, byle nie za tłusty, żebym się nie świeciła). No i od czasu do czasu jakaś maseczka. Moje podejście zaczęło się zmieniać jak dotarło do mnie, że po pierwsze: moja skóra nie wygląda tak dobrze jak bym chciała, a po drugie: że przekroczyłam magiczną trzydziestkę i chyba chciałabym zatrzymać czas :) Z pomocą przyszły boxy subskrypcyjne, dzięki którym poznałam wiele nowych kosmetyków, no i oczywiście blogi! Wasze blogi :) Blogi, dzięki którym zaczęłam bardziej świadomie wybierać kosmetyki, blogi które pomogły mi  lepiej rozpoznawać potrzeby swojej suchej cery, blogi które ostatecznie przyczyniły się do tego, że sama zaczęłam pisać :) Ale nie ukrywam - ja nadal w tym temacie raczkuję i ciągle szukam ideałów (choć może kilka już znalazłam).


niedziela, 7 sierpnia 2016

Moja kosmetyczka wakacyjna w wersji dość minimalistycznej - czy się sprawdziła?

Jakiś czas temu mignęła mi na facebooku informacja o wyzwaniu dla blogerek urodowych. Wyzwanie zostało rzucone przez redakcję TrustedCosmetics i ma polegać na pokazaniu innym tajemnic skrywanych przez nasze... kosmetyczki. W pierwszym tygodniu temat przewodni jest dość ogólny, bo chodzi o ogólną zawartość naszej kosmetyczki. Jakiej? Nie jest powiedziane :) Wiem, że wiele z Was również uczestniczy w wyzwaniu, temat ujmowany był w różny sposób - od podręcznych "torebkowych" kosmetyczek, aż po prezentację wszystkich Waszych kosmetyków. Mój pomysł nasunął się naturalnie - przede mną był wyjazd na urlop, więc postanowiłam pokazać Wam zawartość mojej kosmetyczki wyjazdowej. Jest to wersja dość minimalistyczna, wiecie jak to jest - ograniczenia bagażu (i to do 15 kg!), wyjazd tygodniowy, więc nie potrzeba taszczyć ze sobą wszystkiego. Zdjęcia zrobiłam jeszcze przed wyjazdem, a dzisiaj opiszę Wam zawartość i od razu zweryfikuję, czy taki dobór kosmetyków się na moim wyjeździe sprawdził :)