sobota, 3 września 2016

Uczta dla... nosa, czyli piąta część wyzwania

Nie potrafię pisać o zapachach, jest to dla mnie najbardziej subiektywny ze zmysłów, a do tego mam wrażenie, że mój nos odbiera zapachy zupełnie inaczej niż nosy większości osób :) Ale tematem piątej części wyzwania Trusted Cosmetics są właśnie ulubione perfumy, więc postanowiłam się z tym zmierzyć :)


Jeśli chodzi o perfumy to jestem dość stała w uczuciach :) Jeśli coś mi się spodoba, to później często wracam do tych samych zapachów, rzadko decyduję się na coś nowego. Posiadam chyba osiem czy dziewięć różnych flakoników, ale postanowiłam Wam pokazać te, które w jakiś sposób są dla mnie szczególne i wyjątkowe. Generalnie gustuję w zapachach świeżych, lekkich, delikatnych, nie lubię tych mocnych, ciężkich, zbyt słodkich i kwiatowych. Opisy nut zapachowych pochodzą ze strony iperfumy.

ELIZABETH ARDEN - GREEN TEA CUCUMBER


To moja najnowsza miłość. Miałam już klasyczną wersję zielonej herbaty i też mi się podobała, ale nie na tyle żeby do niej wrócić. Ten zapach pierwszy raz poczułam w pracy, od koleżanki. Jak przeszła obok mnie a za nią ta cudna mgiełka świeżego, lekkiego zapachu musiałam się wrócić i zapytać czym pachnie :) Nie potrzebowałam zbyt dużo czasu do namysłu, postanowiłam iść za ciosem i zamówiłam buteleczkę dla siebie. Co dziwne - ja nie wyczuwam tam zapachu ogórka, bardziej wyczuwalna jest dla mnie delikatna cytrusowa nuta. Szkoda tylko że nie jest zbyt trwały :(

Nuty zapachowe:
♦ głowa: cytrusy, ogórek
♦ serce: melon, zielona herbata, fiołek
♦ podstawa: bursztyn

GABRIELA SABATINI - OCEAN SUN


To mój sprawdzony pewniak, kupuję go już od wielu lat. Miałam też perfumy, ale najczęściej decyduję się właśnie na 75 ml opakowanie, które kupuję z reguły w promocji za około 30-35 zł. Pierwszą buteleczkę dostałam od mojej Siostry na Gwiazdkę. Tak, na Gwiazdkę, pod choinkę, zimą. Mimo tego, że wiele osób uważa, że to zapach na wiosnę i lato - ja "noszę" go przez cały rok. Delikatny, rześki, a przy tym trwały, lubię to że utrzymuje się dobrze na wszelkich szalach i apaszkach :)

Nuty zapachowe:
♦ głowa: gruszka, mandarynka, jabłko
♦ serce: konwalia, orchidea, fiołek
♦ podstawa: piżmo, drzewo


KENZO - L'EAU PAR KENZO


Pierwszy flakonik tych perfum (30 ml) dostałam na osiemnaste urodziny. Zapach spodobał mi się tak bardzo, że traktowałam je jak największą świętość, bo wiedziałam że sama nieprędko będę mogła sobie na nie pozwolić z uwagi na cenę. Teraz zresztą też nie kupuję ich zbyt często, to zdecydowania najdroższa z moich zapachowych zachcianek, choć zdaję sobie sprawę że są dużo droższe perfumy :) Zapach jest taki... czysty. Łagodny a zarazem elegancki. Trwałość zadowalająca :)

Nuty zapachowe: 
♦ głowa: trzcina, różowy pieprz, lilak, mandarynka, mięta
♦ serce: róża, amarylis, grzybień północny, fiołek, brzoskwinia, pieprz
♦ podstawa: białe piżmo, wanilia, cedr

AVON - CELEBRE




Ten zapach jest ze mną najdłużej (oczywiście nie ta konkretna buteleczka, bo było ich już wiele). Używam go jeszcze od liceum, a musicie wiedzieć, że ja jestem z tego pokolenia które nie chodziło do gimnazjum :) Teoretycznie ten zapach jest najmniej "mój", ale wracam do niego chyba między innymi przez sentyment. Jest słodkawy, kwiatowy, ale nie przytłaczający. Bardzo trwały (choć mam wrażenie, że teraz trochę mniej niż te kilkanaście lat temu), czuję go na sobie przez cały dzień. Nie miałam wersji Celebre Ice, ale przypuszczam że też mogłaby mi się spodobać :)

Nuty zapachowe:
♦ głowa: pieprz, cyklamen, nuty owocowe
♦ serce: jaśmin, magnolia, frezja, konwalia, piwonia
♦ podstawa: drzewo sandałowe, cedr




Tak właśnie pachnę najczęściej :) A Wy w jakich zapachach gustujecie? Wolcie te intensywne i zmysłowe czy podobnie jak ja stawiacie na świeże i lekkie?

15 komentarzy:

  1. Z pierwszego zdjęcia mają super buteleczkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kenzo lubie i od czasu do czasu kupuje. Wlasnie ta czystośc- niekiedy dobrze sue z nią czuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Kenzo zawsze czuję się dobrze :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Próbowałam inne zapachy Kenzo ale żaden mi się tak nie spodobał ;)

      Usuń
  4. ja to w ogóle wolę zapach świeżego prania niż perfum :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, tak sobie myślę że niektórzy to by nawet lepiej na tym wyszli gdyby założyli czyste ciuchy niż maskowali się zapachem perfum :P

      Usuń
  5. Na jesień i zimę przestawiam się na bardziej zmysłowe zapachy. Celebre lubię i używam od lat!Gabrieli nie miałam, lecz pamiętam, że mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie mam takiego podziału na latbie i zimowe zapachy. Cały rok pachnę tak samo ;)

      Usuń
  6. Uśmiechnęłam się z tego pokolenia, które nie chodziło do gimnazjum. :) Ja też nie chodziłam. I dawno temu również miałam flakonik Celebre. :) Ciekawe, czy zapach nadal by mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, my to już takie trochę dinozaury ;) A Celebre lubię nadal ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam perfumy z avonu :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/no-i-wyzwanie-organizowane-przez.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kilka zapachów, ale to właśnie Celebre jest ze mną najczęściej ;)

      Usuń
  8. Fajne pachnidła też lubię te delikatniejsze nuty tylko słabo i u mnie się utrzymują, lubię ELIZABETH ARDEN i aż ciekawa jestem tego zapachu - ładną ma szatę graficzną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. W miarę możliwości staram się odwiedzać Wasze blogi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...