Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 13 września 2016

Czy randka w ciemno może być udana?

Nie wiem, coś mnie podkusiło... Normalnie słyszałam głosy :) Na fanpage Shinyboxa zobaczyłam informację o kolejnej promocji - Randka w ciemno. Za 39 zł (29 + koszty wysyłki) można było dostać jedno z losowo wybieranych pudełek: Inspired by Dla Ciebie II, Shinybox lipiec 2016 Beach please!, Inspired by Naturalnie Piękna I, Shinybox czerwiec 2016 4ever (edycja VIP), Shinybox sierpień 2016 Like a Dream, Shinybox Kwitnący Zestaw VII lub Shinybox Couple Box. Jak pewnie wiecie z końcem zeszłego roku zakończyłam swoją przygodę z Shinybox, ale tym razem postanowiłam zaryzykować - nie chciałam trafić na dwa z tych siedmiu pudełek, reszta była do zaakceptowania :)


Na które pudełka nie chciałam trafić? Na zestaw Dla Ciebie II i na lipcowego Shinyboxa, uważałam je za kiepskie. Jeśli chodzi o pozostałe to może szału nie robiły, w każdym coś mi nie odpowiadało, ale uznałam że mogę się zrujnować na te 39 zł. Jakie pudełko dostałam? Shinybox Beach Please!


Szata graficzna jest iście wakacyjna, ale próżno szukać nawiązania zawartości do tej tematyki (no chyba że chodzi o wielkość produktów). Co dokładnie zawierało pudełko? Pewnie już i tak widziałyście je nie raz na blogach, ale i tak Wam przypomnę :)

STENDERS - naturalna morska gąbka (gęsta)
Średnia cena 29,00 zł / szt.
Info od Shiny: Łagodnie oczyszcza skórę podczas kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Gąbki morskie rosną tylko w bardzo czystej, nieskażonej wodzie morskiej. Ta gęsta, trwała gąbka przeznaczona jest do każdego typu skóry. Po wyschnięciu gąbka jest twarda, ale staje się miękka i przyjemna dla skóry, gdy zetknie się z wodą.

STENDERS - różana musująca kula do kąpieli
Średnia cena 15,00 zł / 130 g - w pudełku znalazł się produkt pełnowymiarowy
Info od Shiny: Ręcznie wykonana kula do kąpieli wypełni łazienkę królewskim zapachem róży, który poruszy każde serce. Skórą zaopiekują się sól morska i olej z nasion winogron. Delikatne płatki róży nastroją na romantyczne chwile we dwoje.


Kula do kąpieli była powodem bardzo intensywnego różanego zapachu unoszącego się od razu po otwarciu pudełka. Ja niestety za nim nie przepadam :( Kuli też nie użyję, bo mam prysznic, więc będę musiała ją komuś podarować. Jeśli chodzi o gąbkę to cieszę się z niej, moja gąbka z luffy prosi się już o wymianę, więc zastąpię ją właśnie tą. Na karcie informacyjnej nie było informacji czy jest to produkt pełnowymiarowy, na stronie Stenders też nie znalazłam informacji na temat jej rozmiarów, ale niech będzie, że ma być taka mała :) Dodatkowo była jeszcze próbka różanego peelingu do twarzy.

DOVE - kremowa kostka myjąca
Średnia cena 3,98 zł / 100 g - dostałam produkt pełnowymiarowy
Info od Shiny: Kremowa kostka Dove składa się w 1⁄4 z kremu nawilżającego, dzięki czemu już podczas mycia pielęgnuje skórę, przywracając jej prawidłowy poziom nawilżenia. Idealnie usuwa zanieczyszczenia, jak i makijaż.


Nie lubię mydeł w kostkach i to się nie zmieni. To samo mydło było już zresztą kiedyś w Shinyboxie, nie mówiąc już o tym, że możemy je znaleźć w każdej drogerii, markecie i kiosku. Jestem w stanie zrozumieć obecność naturalnych, ręcznie robionych mydeł w boxach, ale typowo drogeryjna kostka? Nie.

REXONA - antyperspirant w kulce
Średnia cena 12,00 zł / 50 ml - w pudełku znalazłam produkt pełnowymiarowy
Info od Shiny: Antyperspirant w kulce z nowej linii Rexona Active Shield walczy ze źródłem nieprzyjemnego zapachu, jakim są bakterie, pozostawiając uczucie świeżości i pewności przez cały dzień. Rexona Active Shield posiada także technologię motionsense, dzięki której jej świeży zapach jest uwalniany przy każdym ruchu.


Antyperspiranty Rexony lubię, ten też miałam i spisał się u mnie całkiem nieźle. Ale uważam też, że obecność zwykłego drogeryjnego antyperspirantu w tych boxach nie jest zbyt pożądana. To nawet nie była jakaś specjalna nowość, bo ja swoją pierwszą z tej linii kupowałam w maju (a być może pojawiły się jeszcze wcześniej).

DELIA COSMETICS - pomadka do ust Satine Lips
Średnia cena 11,60 zł / szt. - dostałam produkt pełnowymiarowy
Info od Shiny: Pomadka do ust o delikatnym, egzotycznym zapachu. Kolory idealne na każda okazję i nastrój. Nasycone kwasy tłuszczowe i fosfolipidy zapewniają ustom wielogodzinne nawilżenie i zabezpieczenie przed utratą wody. Witaminy A i E regenerują usta i chronią je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.


Kolory wysyłane były losowo, do mnie trafił odcień 04, wydawałoby się że przybrudzony róż. Na moich ustach jak na razie wypada zbyt różowo i za jasno, ale na razie jej nie skreślam, myślę że lepiej będzie na mnie wyglądać jak stracę opaleniznę :)

GLISS KUR - szamponUltimate Color
Średnia cena 15,00 zł / 400 ml - w pudełku znalazła się miniatura o pojemności 50 ml (~ 1,90 zł)
Info od Shiny: SZAMPON ULTIMATE COLOR został opracowany, aby na długo zapewnić piękno koloru włosom farbowanym. Zapewnia ochronę koloru aż do 10 tygodni oraz olśniewający blask. Skuteczna formuła ULTIMATE COLOR z regenerującym serum oraz filtrem UV regeneruje włosy oraz zamyka kolor w ich wnętrzu. Zapewnia optymalną ochronę przed blaknięciem i wypłukiwaniem się koloru – aż do 10 tygodni.


Kolejny typowo drogeryjny produkt. Do tego miniaturka, podczas gdy produkt pełnowymiarowy wcale nie jest drogi. Owszem, zużyję, przyda się na wyjazd, ale to nie znaczy że się z niego cieszę. 

PIERRE RENE - tusz do rzęs
Średnia cena 21,00 zł / szt. - dostałam produkt pełnowymiarowy
Info od Shiny: Pogrubia, wydłuża, definiuje makijaż! Komfortowa silikonowa szczoteczka z innowacyjną końcówką optymalnie modeluje rzęsy


Można było trafić na jedną z dwóch maskar, w zasadzie obie powinny robić wszystko :) To drugi (po gąbce) produkt, z którego jestem naprawdę zadowolona, mimo że mam jeszcze kilka tuszy w swoim pudełku :) Silikonowe szczoteczki bardzo lubię, więc mam nadzieję że dobrze się u mnie sprawdzi.

FARMONA - serum wzmacniające do włosów RADICAL
Średnia cena 4,00 zł / 30 ml
Info od Shiny: RADICAL Serum wzmacniające do włosów z wyciągiem ze skrzypu polnego. Wyjątkowo skuteczny preparat do włosów zniszczonych i wypadających, suchych i matowych, wymagających intensywnej regeneracji, wzmocnienia i ochrony.


Tu można było trafić na jeden z trzech kosmetyków od Farmony. Oprócz serum, które znalazło się w moim pudełku był jeszcze krem do stóp Nivelazione albo krem do rąk Tutti Frutti. Kolejny produkt drogeryjny, do tego kolejna miniatura taniego produktu (100 ml kosztuje dyszkę). Wykorzystam, pewnie wystarczy mi na jakieś dwa-trzy razy.

BOMBAY BAZAAR - naturalna henna
Średnia cena 31,00 zł / 150 g - w pudełku znalazła się saszetka o pojemności 10 g (~ 2,10 zł)
Info od Shiny: Roślinna farba do włosów, nadająca piękny i lśniący kolor. Naturalne składniki oraz łatwa aplikacja. Wykonana wedle formuły ajurwedyjskiej. W zestawie znajduje się mix rodzajów.


To niestety wyląduje w koszu. Owszem farbuję włosy, ale nie na czarno. A nawet gdybym trafiła na brązowy kolor to saszetka też wylądowałaby w koszu. Przede wszystkim jej ilość jest zdecydowanie za mała, żeby cokolwiek zrobić na włosach. A poza tym, jak ktoś farbuje włosy farbą chemiczną, to za ziołowe nie ma się co zabierać (i na odwrót). Wiele lat temu farbowałam włosy henną i byłam zadowolona z efektu, ale żeby zmienić kolor i przejść na farby chemiczne (które dawały większe możliwości kolorystyczne) musiałam odczekać aż włosy mi odrosną i zetnę część, na której była henna. Uważam, że to jest produkt zupełnie nietrafiony, wolałabym coś innego tej marki, nawet próbki, ale takich produktów które większość z nas może wykorzystać.


Tak prezentuje się cała zawartość mojej randki w ciemno z Shinyboxem. Kiepsko się prezentuje niestety :( Zakup tego pudełka tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że Shiny mogę kupować tylko i wyłącznie po ujawnieniu zawartości, nigdy w ciemno!

A Wy dałyście się namówić na randkę z Shinyboxem? Jak Wam się podoba zawartość tego pudełka?

34 komentarze:

  1. Przykro to "mówić", ale szkoda pieniędzy na pudełka shiny. Są kiepskie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie w zeszłym roku zrezygnowałam z subskrypcji... Miałam nadzieję że tym razem trafię na coś lepszego, ale niestety :(

      Usuń
  2. Widziałam to pudełko już wcześniej na innych blogach i nie zaimponowało mi, niestety...
    Pomożesz KLIK ? dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo mamo... ja już tak dawno zakończyłam randkowanie z shiny i beg że szkoda gadać xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja śledzę zawartość, bo mam ciągle Shinystars do wykorzystania. Ale pudełka są tak słabe że ciągle ich wydaję :)

      Usuń
  4. Średnie te pudełko, no i to mydło..

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega słaba zawartość. Ja np nie farbuję wlosów - po co mi szampon do koloryzacji i to małe cos? Mydło i antypespirant? Ludzie..- to sie kupuję za grosze w sklepie..
    Totalnie nie warte żadnej ceny to pudełko, ba ! Nawet za darmo bym nie wzieła, bo tylko by sie u mnie zmarnowało. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to chyba jedno z najmniej udanych pudełek Shiny.

      Usuń
  6. Za tą cenę nie jest najgorzej, ale... no cóż :D śmieszne te produkty mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję tych wydanych czterech dyszek :(

      Usuń
  7. Też się zastanawiałam nad tą Randką.. Ostatecznie nie skorzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie tych lepszych pudełek było że trzy na całą pulę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Shinybox już od kilku miesięcy 'robi' kiepskie pudełka :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie to pudełko jest zdecydowanie najgorsze ze wszystkich dostępnych na rynku...

    OdpowiedzUsuń
  11. pomysł fajny, ale zawartość już taka sobie... osobiście wolałabym więcej wartościowszych produktów, np chętnie bym tam ujrzała jakiś szamponik albo lotion seboradinu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja skusiłam się na dwa takie pudełka i dostałam ... dwa identyczne, mimo zapewnienia że będą one różne. W dodatku otrzymałam, podobnie jak ty pudełka z licowej edycji - według mnie najsłabszej z możliwych. Obstawiam, że akurat tych pudełek mieli najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak :) Normalnie po ujawnieniu zawartości niektórzy zamawiają, a tego chyba nikt nie chciał :)

      Usuń
  13. Jak dla mnie średnia zawartość. Miałam wykupioną subskrypcję 3 pudełek z beGLOSSY, ale widząc co teraz dostają dziewczyny, cieszę się, że jej nie przedłużyłam. Teraz będę zamawiać pudełka, których zawartość mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już Shiny w ciemno też nie kupię, jedynie jeśli ujawniona zawartość mi się spodoba :P

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. W miarę możliwości staram się odwiedzać Wasze blogi :)