Joybox ma pewną przewagę nad innymi beautyboxami - zawsze znamy jego zawartość, więc nie ma ryzyka, że będziemy niezadowolone z pudełka które otrzymamy. Jeśli zawartość nam się nie podoba to po prostu nie zamawiamy i tyle :) Kwietniowy wiosenny Joybox (wysyłany w maju) wzbudził trochę kontrowersji, zawartość była taka... higieniczna :) Ale miałam świadomość co zamawiam, stwierdziłam że warto.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Calypso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Calypso. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 maja 2017
Joybox Spring kwiecień 2017
środa, 26 października 2016
Czy ja jestem masochistką? Znów randkuję z Shinybox...
Powinnam się pacnąć w głowę zanim kliknęłam "zamów", przecież same chyba wiecie jak wyglądała moja ostatnia randka w ciemno z Shinyboxem. Było kiepsko. Więc co się stało, że zamówiłam kolejne pudełko? Teoretycznie rachunek prawdopodobieństwa (gorzej być chyba nie mogło), a praktycznie to trochę kiepski dzień, który chciałam sobie oprawić zakupami (brawo ja!).
Etykiety:
Auriga,
Calypso,
Catrice,
Charmine Rose,
Constance Carroll,
Cztery Pory Roku,
Dove,
Schwarzkopf,
Shinybox,
Stenders
niedziela, 24 lipca 2016
Moje hity #5 (gadżety)
Już dawno nie było posta z moimi ulubieńcami, nawet nie dlatego że nie trafiam na świetne kosmetyki, tylko raczej dlatego że nie potrafię ich zebrać do kupy :) Dziś też ulubieńcy, ale nie będą to kosmetyki, tylko gadżety które znacznie ułatwiają mi życie i których używanie stało się rutyną :)


