Przyszła pora na kolejną garść zużytych kosmetyków :) Idzie mi to całkiem sprawnie, choć oczywiście mogłoby być lepiej. Jest już jednak na tyle dobrze, że chyba dojrzałam do kolejnego chomiczego postu i planuję wykorzystać dzisiejsze przedpołudniowe słoneczko do zrobienia zdjęć moich zapasów. Ale dzisiejszy post przecież nie o zapasach, tylko o zużyciach! Lubicie denkowe posty?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco Laboratorie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco Laboratorie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 czerwca 2018
Denko majowe
poniedziałek, 13 listopada 2017
Chillbox - listopad 2017. Powrót w wielkim stylu czy spektakularna porażka?
Lubiłam Chillboxa, naprawdę. Mimo że sama kupiłam tylko trzy ich pudełka, to z wielką niecierpliwością czekałam na możliwość podejrzenia zawartości kolejnego boxa. Ceniłam Dziewczyny za ich podejście do swoich Klientów, a zawartość pudełek za ich różnorodność; wszak to były pudełka pełne relaksu! To chyba był pierwszy tego typu box na rynku, którego zawartość nie ograniczała się tylko do kosmetyków. W pudełkach Chillbox zawsze można było znaleźć książkę, jakiś gadżet, przekąskę, no i oczywiście kosmetyki też. W sierpniu zeszłego roku Dziewczyny zawiesiły swoją działalność, ale jak ogłosiły że wracają z listopadowym pudełkiem to zamówiłam od razu w ciemno. Bez żadnej podpowiedzi :)
Etykiety:
Chillbox,
Eco Laboratorie,
Foods by Ann,
Fresh&Natural,
Lillamai,
Pilaten,
Yankee Candle



