Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 maja 2017

STENDERS zaprasza na kawę ze śmietanką

Jak przygotowywałam się do napisania tego posta i szukałam informacji o aktualnej cenie, czy też miejscach gdzie można kupić kosmetyk, o którym chcę dzisiaj napisać (lubię, jak te informacje są w recenzjach) okazało się, że mam nieco pod górkę, ale o tym za chwilę.

wtorek, 9 sierpnia 2016

BJOBJ - organiczny multikrem do twarzy, ciała i dłoni z masłem shea i olejem jojoba

Właśnie się zorientowałam, że od prawie miesiąca nie było u mnie żadnego posta z recenzją :> Pora więc to nadrobić, zwłaszcza że kosmetyk o którym chcę Wam dzisiaj napisać dziś wieczorem wyląduje w mojej denkowej torebce :)


niedziela, 26 kwietnia 2015

EVELINE - luksusowy balsam głęboko nawilżający

Wiosna zadomowiła się już chyba na dobre, choć podobno w przyszłym tygodniu pogoda znów ma się nieco popsuć :( Za to w ostatnich dniach można było korzystać z cudownej pogody i cieszyć się słońcem :) A czy recenzowany przeze mnie dzisiaj balsam z paczki od Eveline też może cieszyć? Zapraszam do czytania.


INNOWACJA! Wyjątkowe połączenie olejku arganowego z silnie nawilżającym bioHyaluron ComplexTM – gwarancja długotrwałego i spektakularnego nawilżenia! LEKKA, NIETŁUSTA FORMUŁA BŁYSKAWICZNIE SIĘ WCHŁANIA!
Luksusowy balsam do ciała z innowacyjną, ekspresowo działającą formułą bezpośrednio po aplikacji przywraca komfort napiętej skórze i gwarantuje długotrwałe, głębokie nawilżenie. Nowatorska receptura z olejkiem arganowym, kwasem hialuronowym i olejkiem kokosowym przynosi natychmiastową ulgę przesuszonej skórze. Na długo pozostawia ją gładką i wyjątkowo miękką. Zapewnia spektakularne i długotrwałe nawilżenie nawet suchej i wrażliwej skórze.
SKŁADNIKI AKTYWNE NAJNOWSZEJ GENERACJI:
♦ Olejek arganowy – bogaty w kwasy omega 6 i 9 oraz witaminę E, poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Jednocześnie odżywia i silnie regeneruje.
♦ bioHyaluron ComplexTM – bogaty w kwas hialuronowy, intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
♦ Olejek kokosowy uelastycznia i ujędrnia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzięki czemu przeciwdziała procesom starzenia się skóry. Przywraca naturalną barierę ochronną naskórka i likwiduje uczucie szorstkości.
♦ Wyciąg z trawy cytrynowej przywraca naturalną równowagę skóry, koi podrażnienia i działa odświeżająco.
♦ Urea 5% perfekcyjnie nawilża, zmiękcza i przyspiesza procesy regeneracyjne, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku.
♦ Naturalna betaina wpływa na utrzymanie optymalnego nawilżenia skóry, poprawia elastyczność i witalność skóry.
♦ D-panthenol i alantoina łagodzą i koją podrażnienia, przynoszą ulgę napiętej, suchej i wrażliwej skórze.

Aqua/Water, Urea, Glycine Soja Oil, Cocos Nucifera Oil, Parfum, Glycerin, Propylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Sorbitan Oleate, Octyldodecanol, Cymbopogon Citratus Extract, Dimethicone, Dicaprylyl Carbonate, Isopropyl Myristate, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Sodium Hyaluronate, Lecithin, Carnitine, Ubiquinone, Betaine, Allantoin, Glucose, Polysorbate 20, Peg-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Dilinoleic Acid, Retinyl Palmitate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dmdm Hydantoin, Disodium Edta, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Citral, Geraniol, Coumarin


Balsamy te dostaniemy raczej bez problemu w większych i mniejszych drogeriach. Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie producenta dostępne są trzy wersje tego balsamu: trawa cytrynowa&kokos (głęboko nawilżający), żurawina&cytryna (intensywnie regenerujący) oraz masło kakaowe (odżywczo ujędrniający). Za pojemność 225 ml zapłacimy 15,99 zł.

Szata graficzna podobnie jak w przypadku balsamu pod prysznic - elegancka butelka w odcieniach złota z pompką. Różnicą jest kształt butelki - ta jest walcowata, poręczniejsza niż butelka balsamu pod prysznic. Pompka dodatkowo wyposażona jest w zabezpieczenie stop<--> open, co może nam ułatwić sprawę zabierania balsamu na wyjazdy.


Balsam ma biały kolor i dość lekką konsystencję - nie jest zbyt gęsty, ale też nie lejący. Łatwo się rozprowadza na skórze i szybko wchłania. Jeśli chodzi o zapach to jest ewidentnie cytrusowy, w ogóle nie wyczuwam w nim kokosa, co mnie osobiście bardzo cieszy, ale fanki tego zapachu mogą się poczuć zawiedzione. Zapach jest dość intensywny i przez jakiś czas utrzymuje się na skórze tracąc oczywiście na intensywności. Cytrusowy aromat, mimo że dość intensywny, nie jest zbyt męczący, aczkolwiek to jest oczywiście sprawa bardzo subiektywna, dodatkowo duży wpływ ma tutaj to czy zapach nam się podoba :) Gdybym sama miała wybrać sobie zapach balsamu to zdecydowanie wybrałabym masło kakaowe, które mnie zauroczyło w balsamie pod prysznic.


Niejednokrotnie podkreślałam, że nie przepadam za tradycyjnymi mazidłami do ciała, zdecydowanie bardziej lubię te pod prysznic. Ale oczywiście takich "zwykłych" balsamów też zdarza mi się używać, choć dużo rzadziej. Moja skóra (z wyjątkiem twarzy!) nie jest zbyt wymagająca pod względem nawilżenia, nie odczuwam dyskomfortu jeśli raz czy dwa zdarzy mi się zapomnieć o balsamie.
Balsam od Eveline spisuje się całkiem dobrze. Na dużą pochwałę zasługuje fakt bardzo szybkiego wchłaniania się. Delikatnie lepka warstwa wyczuwalna jest dosłownie przez chwilę (minutę, może dwie), później znika. Używanie balsamu zaraz po depilacji nie spowodowało u mnie żadnych podrażnień ani uczulenia. Skóra po jego użyciu jest widocznie nawilżona, miękka i gładka
Nie jestem żadnym ekspertem od składów kosmetyków (a wręcz przeciwnie), ale czytając Wasze blogi przyswajam i koduję pewne informacje :) W balsamie od Eveline zaraz na początku składu mamy mocznik, olej sojowy i olej kokosowy, a to chyba dobrze :) Jeśli się mylę to z pokorą przyjmę wszystkie słowa konstruktywnej krytyki:> Nie zamierzam dogłębnie analizować składu i udawać, że się na tym znam, bo tak nie jest.


Abstrahując od faktu, że nie lubię tradycyjnych mazideł i tego też pewnie w przyszłości nie kupię, to myślę że jest to produkt wart polecenia. Nie jestem pewna jak spisze się przy bardzo suchej skórze, ale moim zdaniem nawilżenie jakie nam daje jest naprawdę dobre. Nie wszystkim mogą się spodobać dość intensywne i trwałe zapachy, ale myślę że nie jest to najważniejszy czynnik przy zakupie balsamu. W moim wypadku balsam ten ma jeszcze jeden drobny minus - zdarza mu się trochę zasychać w pompce i przed użyciem muszę najpierw wycisnąć niewielką ilość zaschniętego produktu, a dopiero później to co zamierzam użyć. Ale wydaje mi się, że to wynika raczej z faktu rzadkiego używania niż jego faktycznych właściwości. Przypuszczam, że osoby które używałyby go regularnie (codziennie) nie miałyby takiego problemu.

Miałyście któryś balsam z tej serii? Kusi Was ten bądź jakiś inny? A jaki jest Wasz najbardziej ulubiony balsam?

poniedziałek, 23 marca 2015

EVELINE - luksusowy balsam do ciała pod prysznic

Kolejnym produktem z tej paczki o którym chciałabym Wam opowiedzieć jest luksusowy balsam pod prysznic z linii Body Glam. Niejednokrotnie wspominałam, że nie lubię się balsamować, dlatego też lubię wszelkie balsamy pod prysznic, które oszczędzają mi czasu. Czy balsam od Eveline się sprawdził? Zapraszam do czytania :)



Od producenta:
Formuła luksusowego balsamu pod prysznic, o unikalnych właściwościach regenerująco-nawilżających, wzbogacona odżywczym masłem kakaowym, sprawia, że skóra staje się promienna i przyjemnie pachnie długo po wyjściu spod prysznica.
RECEPTURA BOGATA W EKSKLUZYWNE SKŁADNIKI AKTYWNE
♦ masło kakaowe, dzięki wysokiej zawartości witamin i minerałów, rewelacyjnie regeneruje skórę. Ma silne właściwości nawilżające i skutecznie zatrzymuje utratę wody z naskórka
♦ bioHyaluron ComplexTM zatrzymuje wodę w najgłębszych warstwach naskórka oraz hamuje jej parowanie
♦ olejek arganowy – bogaty w kwasy omega 6 i 9 oraz witaminę E, poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka.
Odpowiedni do stosowania po depilacji lub goleniu.


Skład:



Ile / Za ile / Gdzie:
Balsam ma pojemność 350 ml, jego cena to około 16-17 zł. Na razie nie widziałam go w drogeriach, ale z pewnością będzie dostępny wszędzie tam gdzie Eveline :)


Opakowanie:
Balsam mieści się w plastikowej nieprzezroczystej złotej butelce. Wyposażony jest w pompkę, która jak dla mnie jest bardzo wygodna - mój balsam stoi pod prysznicem na stabilnej półeczce, więc wciśnięcie (nawet kilkukrotne) pompki nie jest problemem. Jednak osoby, które będą aplikowały balsam trzymając butelkę w ręce mogą mieć drobny problem, bo butelka jest spora i gładka. Wizualnie opakowania tej linii pielęgnacyjnej bardzo mi się podobają, są takie eleganckie, a widok tego balsamu w mojej łazience naprawdę cieszy oko :)



Konsystencja / Zapach:
Balsam jest dość gęsty, kremowy, biały, łatwo się rozprowadza na skórze.
Dostępne są cztery wersje zapachowe: masło kakaowe, które dostałam do testowania (balsam regenerująco-nawilżający), olejek migdałowy (balsam kojąco-wygładzający), trawa cytrynowa&kokos (balsam nawilżająco-ujędrniający) i żurawina&cytryna (balsam energetyzujący). Proponują z wielką rozwagą podejść do wyboru zapachu, ponieważ jest on intensywny, a dodatkowo dość długo utrzymuje się na skórze i w łazience. Balsam z masłem kakaowym trafił w moje gusta zapachowe idealnie - jest odpowiednio słodki, kakaowo-czekoladowy, nie sztuczny. Czuć go też później na piżamie i pościeli, więc bardziej wrażliwe zapachowo osoby mogą nie być zadowolone; mi to nie przeszkadza, a wręcz w przypadku tego zapachu cieszy.


Moja opinia:
Tak jak wspomniałam na wstępie (i jak pisałam już nie raz na swoim i innych blogach) - balsam pod prysznic to jedyne mazidło, które lubię używać. Tradycyjne masła i balsamy jakoś średnio do mnie przemawiają. Ten balsam aplikuje się bardzo wygodnie, dzięki pompce możemy wycisnąć tyle balsamu ile nam potrzebne. Korzystanie z niego bardzo uprzyjemnia zapach, ale jak już zaznaczyłam wcześniej - ten wyjątkowo mocno trafił w mój gust, ale nie wszyscy polubią jego intensywny zapach. Mnie zachwycił :) Skóra po jego użyciu jest nawilżona i gładka, a jako że po wyjściu spod prysznica i tak osuszamy ciało ręcznikiem to nie musimy się martwić, że balsam pozostawi po sobie tłustą bądź klejącą warstwę. Nic takiego nie ma miejsca, nic się nie klei, nic nie jest tłuste, możemy od razu wskakiwać w piżamę (albo inne ciuszki - ja akurat biorę prysznic wieczorem). Balsam można stosować po depilacji - nie podrażnia, nie uczula (przynajmniej w moim przypadku). Podsumowując - ten balsam spełnił wszystkie moje oczekiwania, kusi mnie jeszcze wypróbowanie wersji z olejkiem migdałowym i pewnie jak już trafi na drogeryjne półki to się na niego skuszę :)


A Wy wolicie balsamy pod prysznic czy te tradycyjne? A może wcale się nie smarujecie, bo Wasza skóra tego nie potrzebuje?