sobota, 22 kwietnia 2017

Shinybox kwiecień 2017 - Spełnij Marzenia!

Już jakiś czas temu obiecałam sobie, że nie kupie Shinyboxa w ciemno, rozczarowałam się zbyt dużo razy i nie chciałam ryzykować kolejnego. Jak to było z kwietniowym pudełkiem? Zamówiłam w ciemno! Naprawdę, jak zobaczyłam szatę graficzną i hasło "Spełnij marzenia" coś mnie tknęło i wymieniłam swoje Shinystars. Po kilku dniach ekipa Shiny zdradziła dwa kosmetyki, dość drogie i powiedziałabym że ekskluzywne, więc teoretycznie powinno być świetnie. Czy rzeczywiście było?

wtorek, 18 kwietnia 2017

Mania chomikowania #12


Jak tam po świętach? Miałyście odwagę stanąć już na wagę? Ja co prawda na wagę nie stawałam, ale nawet udało mi się nie obżerać za bardzo (co nie znaczy, że byłam fit przez święta!). Nie wiem czy przytyłam, ale po tych kilku dniach przerwy wracam znów do zdrowszego jedzenia i do ćwiczeń. Za to mój chomiczek... Jak sądzicie, co mówi ten ze zdjęcia? Bo moim zdaniem on mówi: "Przepraszam, wybacz mi że przytyłem. Znowu :( " Tak naprawdę nie wiem jeszcze czy on naprawdę przytył, bo podliczenia dokonuję na bieżąco, czyli jak skończę pisać post to będę wiedziała na pewno. Ale diety mój chomiczek ostatnio nie miał, oj nie :)

sobota, 15 kwietnia 2017

Podwójnie imieninowo u Mongi

Zbliżają się moje imieniny... Co prawda ja ich nie obchodzę, ale może Wy byście chciały? :)

niedziela, 9 kwietnia 2017

KUESHI - mleczko to czy peeling?

Już kilka miesięcy temu w pudełku Liferia dostałam między innymi mleczko-peeling do oczyszczania twarzy. Byłam bardzo ciekawa tego, jak się sprawdzi, połączenie mleczka do twarzy i peelingu mnie trochę intrygowało. Co z tej ciekawości się wykluło?

środa, 5 kwietnia 2017

Denko marcowe

Jak już pewnie wiecie w marcu moja szafka z kosmetykami "troszkę" się zapełniła. Czy równie skutecznie jak zakupy idzie mi również zużywanie kosmetyków? Chyba nie aż tak dobrze, ale nie będę narzekać, bo i tak jest całkiem nieźle. Zapraszam dalej :)

sobota, 1 kwietnia 2017

Marcowe zakupy

Post miał się ukazać wczoraj, ale nie wyrobiłam się ze wszystkim. Zabrałam się za mycie okien, zmianę firanek i takie tam... W mieszkaniu zrobiło się jaśniej, a ja nabrałam ochoty na porządki w szafach :) A co do zakupów... Kupiłam tylko jedną rzecz! JEDNĄ! Zaskoczone? Ja też. Prima Aprilis, żartowałam :) Dałyście się nabrać? :) Tak naprawdę to w marcu trochę mnie poniosło, ale to już same zaraz zobaczycie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...