Ostatnio po głowie ciągle chodzi mi hasło, na które gdzieś trafiłam w Internecie: "Muszę zmienić swój styl życia. Temperatury ostatnich dni przekonały mnie, że nie mogę iść do piekła" ☺Każdą wolną chwilę spędzam na basenie albo nad wodą i staram się nie narzekać na temperatury (bo wolę jak jest ciepło niż jak leje). Ale jak w pracy człowiek ma ponad 30 stopni to można dostać szału :) Jako że w domu ostatnio tylko śpię to nie bardzo mam czas na bloga, nawet Instagram poszedł nieco w odstawkę. Uporałam się dzisiaj w końcu z lipcowym denkiem i całe szczęście, bo zaczynam już zbierać sierpniowe pustaki :)
niedziela, 12 sierpnia 2018
wtorek, 31 lipca 2018
Garstka lipcowych nowości
Kto nie ma w pracy klimatyzacji ręka w górę! Temperatura ponad 30 stopni w pokoju w pewnym momencie nie pozwala już myśleć, człowiek się roztapia i pozostaje tylko wyobrażać sobie, że to nie szum wiatraka, ale szum morza :) Zwłaszcza jeśli ktoś - tak jak ja - jest jeszcze przed urlopem. Dzisiejszy post będzie króciutki, bo i nowości do mnie w lipcu nie trafiło dużo :)
czwartek, 19 lipca 2018
FundayBox lipiec 2018 - Find Your Rainbow!
Odkryłam znowu w sobie radość z zamawianych pudełek :) Kiedyś, dawno temu, jak zaczynałam z Shinyboxem to każdy dzień z nowym boxem był świętem. Ale to było kiedyś - jak w Shiny były fajniejsze kosmetyki, a może jak ja byłam mniej wybredna. Niestety z czasem te pudełka zaczęły mnie coraz bardziej drażnić, coraz mniej byłam z nich zadowolona, coraz więcej kosmetyków było zaskakujących i mało dostępnych. Teraz przeżywam czas ekscytacji FundayBoxem, wczoraj przyszło do mnie ostatnie pudełko z trzymiesięcznego pakietu i zamówiłam już kolejny pakiet :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
Etykiety:
box,
Delete Makeup,
Emoji,
FundayBox,
Miyo,
So Chic!,
Tołpa,
Vis Plantis,
Yeah Bunny
czwartek, 12 lipca 2018
Denko czerwcowe
Gdzie to lato ja się pytam! Cały tydzień pada, nic mi się przez to nie chce (no dobra, oglądam serial dla zabicia czasu ☺). Chciałabym pojechać gdzieś nad wodę, poopalać się trochę, zrelaksować na świeżym powietrzu... A tak to zostaje mi tylko balkon (zakładając, że deszcz nie zacina za bardzo). Pod ostatnim chomiczym postem sporo z Was pisało mi, że nie jest źle z moimi zapasami. Wiecie czego to zasługa? Zużywania, zużywania, zużywania!
Etykiety:
Anwen,
Balea,
Benton,
Bling,
Cztery Szpaki,
denko,
Elizabeth Arden,
Evree,
Farmona,
Joanna,
L'oreal,
Manufaktura Natura,
Nacomi,
Purederm,
Rexona,
Skin79,
Yves Rocher,
zużycia





