Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 23 października 2016

Mania chomikowania #10


Za każdym razem jak widzę światełko w tunelu jeśli chodzi o zmniejszanie moich kosmetycznych zapasów, to zawsze coś mi staje na przeszkodzie :) A to jakieś ciekawe (albo mniej ciekawe) pudełko, a to jakieś promocje i efekt bywa różny. Czy tym razem dałam radę? Szczerze mówiąc to w tej chwili jeszcze sama nie wiem. Są kategorie, gdzie widać zdecydowany postęp, ale są też takie, gdzie poległam. Liczyć będę na końcu :) Zapraszam na kolejny chomiczy post :)

CIAŁO
1 - żele pod prysznic i żele peelingujące


Doszłam do etapu, o który mi chodziło - 5 sztuk! Jak widać moje zapasy się zmniejszyły i obecnie mam 1650 ml różnych myjadeł. W zasadzie to jak widać jedno z nich się kończy, więc niedługo będę mogła kupić sobie coś nowego :)

2 - peelingi


Tu jak widać też jest mniej niż poprzednio - mam 350 ml peelingów. Dodatkowo wspomagam się też prostymi peelingami własnej roboty - cukier i olejek. Jak tylko będę się zbliżać do końca drugiego peelingu to na pewno skuszę się na kolejny peeling Organic Shop!

3 - balsamy do ciała


To że w końcu ogarnęłam tę kategorię to mój mały osobisty sukces :) Mam teraz 375 ml smarowideł, mniej niż ostatnio, nadal nie lubię się balsamować, ale wiem że czasem trzeba. Na pewno będzie mi łatwiej, jak będę widziała że ta kategoria jest znów pod kontrolą :) Używam obu kosmetyków - Tutti Fruti tradycyjnie, a masło shea miejscowo, w razie potrzeby :)

4 - mydła


Kolejna kategoria, w której moje zapasy się nieco zmniejszyły - mam teraz 735 ml. Isana stoi na umywalce, a Białego Jelenia używam do mycia pędzli. Enklare muszę w końcu otworzyć :)

5 - olejki


Widać postęp! Znalazłam w końcu sposób na moje olejki - robię z nich peeling mieszając po prostu z cukrem. Zostało mi jeszcze 185 ml olejków, a to mniej niż ostatnio. Myślę że jeszcze w październiku (a najpóźniej w listopadzie) skończę olejki z Joanny i Delawell, pozostanie mi tylko uporanie się z Orientaną.

6 - dezodoranty, antyperspiranty


Promocje, pudełka, okazje i efekt jest jaki jest :) Mam teraz 210 ml antyperspirantów, a jak widać to więcej niż poprzednio.  Na pewno przez dłuższy czas nie będę musiała kupować sobie nowego :)

WŁOSY
7 - szampony


Mam w tej chwili 1450 ml szamponów, czyli mniej niż poprzednio. Używam w tej chwili prawie wszystkiego - tylko miniaturka czeka na jakiś wyjazd. Nadal jednak uważam że w tej kategorii mam za dużo!

8 - stylizacja i pielęgnacja


Tu ilość kosmetyków mi się zwiększyła, mam teraz 610 ml różnych kosmetyków. To wszystko za sprawą kilku miniatur odżywek i masek do włosów, ale one akurat się dość szybko zużyją.

TWARZ
9 - kremy do twarzy


Nie da się ukryć - tu popłynęłam. Mam teraz 306 ml różnych kremów, czyli więcej niż poprzednio. Używam teraz kremu Biolaven na dzień i Bandi na noc. Reszta czeka na swoją kolej.

10 - maski, maseczki


Dużo! Dużo za dużo! Łącznie 795 ml, używam aktualnie glinki z Mokosh i maseczki algowej z Nacomi. Chyba trochę pogrążają mnie maseczki w płachtach, których też mam kilka i jakoś po nie częściej sięgam. Ale muszę się w końcu zmobilizować i zacząć zużywać to co tu widzicie.

11 - serum i inne upiększacze


Tak, jest więcej niż ostatnio, mam teraz 143 ml. Pocieszające jest to, że Bandi się kończy i będę mogła zacząć coś nowego, zdecyduję się chyba na Lioele.

12 - demakijaż


Tu też trochę mniej niż ostatnio, bo "tylko" 650 ml :) Wieczorem używam olejku z Bandi, ale często w ciągu dnia (po przyjściu z pracy) używam też micela z Sylveco, to taki mój "roboczy" demakijaż, żeby skóra pooddychała :) Oczy zostają do wieczora na wszelki wypadek :)

13 - peelingi


Tu nadal nie ma powodu do obaw, zapasy bez zmian - 75 ml. Bardzo polubiłam peeling do ciała z Nacomi i chciałam sprawdzić czy ten do twarzy też będzie taki fajny.

14 - oczyszczanie i tonizowanie


Jest więcej niż poprzednio, bo 702 ml, ale to były świadome zakupy. Lubię mieć osobny produkt do mycia twarzy na rano i na wieczór, bo ten wieczorny najczęściej stoi pod prysznicem i nie chce mi się rano go wyciągać. Tak więc rano myję twarz emulsją z Vianka, a wieczorem używam pianki z Bandi. No i tonik z Sylveco mi się kończy.

15 - kremy pod oczy


Brawo ja! Tylko jeden krem, tylko 15 ml - zapasy się zmniejszyły :) W zasadzie to tak gdzieś w listopadzie albo grudniu będę musiała sobie kupić coś nowego :)

16 - pielęgnacja ust


Tu nastąpiły małe przetasowania i mały wzrost zapasów, teraz mam 92,8 ml różnych kosmetyków. W zasadzie to Vaseline rzadko kiedy używam do ust, więc może w następnym zestawieniu jej już nie pokażę (najczęściej używam jej do butów, żeby ładnie błyszczały i żeby je zaimpregnować).

DŁONIE
17 - pielęgnacja dłoni


Krem z AA powoli dobija dna, trzymam go przy laptopie, a krem z Oriflame z uwagi na lekką konsystencję stoi na moim biurku z pracy. Razem mam 180 ml kosmetyków do pielęgnacji dłoni, a to mniej niż ostatnio.

STOPY
18 - pielęgnacja stóp


Krem z Delii znalazł nowy dom, ale dostałam krem do stóp z Vianka. Wykończyłam też sztyft i ostatecznie moje zapasy uległy delikatnemu zmniejszeniu, mam 575 ml różnych kosmetyków.

KOLORÓWKA
19 - tusze do rzęs


W użyciu jest teraz tuż z Kobo (nic specjalnego) i Wibo (całkiem fajny). Ale w porównaniu do poprzedniego posta moje zapasy w tej kategorii się zwiększyły, razem mam 5 sztuk.

20 - podkłady


Jest znowu światełko w tunelu - mam 110 ml, a to mniej niż poprzednio. Używam BB z Holika Holika i tego z Delii, Paese jeszcze czeka na swoją kolej.

W lipcu w zapasach miałam 10.519,2 ml różnych kosmetyków i 4 tusze. Jak jest teraz? 9.208,8 ml kosmetyków i 5 maskar - zapasy się wyraźnie zmniejszyły :) To jest głównie zasługa tego, że wykończyłam "duże" kosmetyki, takie jak żele pod prysznic czy smarowidła i peelingi do ciała, ale wynik i tak mnie cieszy :)
W odniesieniu do ostatniego podsumowania i moich zakupowych zakazów to udało mi się w miarę z nich wywiązać. Bo przecież to nie moja wina, że dostałam w prezencie micel i krem do stóp. No, może nie powinnam kupować tuszu z Lovely, ale chciałam mieć w zanadrzu coś sprawdzonego :) Planowałam kupić pomadkę Sylveco (co też uczyniłam) i maskę do włosów (no i trafiło do mnie kilka miniaturek).

PODSUMOWANIE:
Absolutny zakaz kupowania: szamponów (chyba że skończy mi się Batiste), kosmetyków do stóp, kosmetyków do demakijażu, tuszy do rzęs, produktów twarzowych (kremów, maseczek, serum)
Raczej wstrzymać się z kupowaniem: pomadek ochronnych, balsamów do ciała, podkładów
Chciałabym kupić: krem pod oczy, żel pod prysznic, tonik do twarzy (ale to wszystko może poczekać na listopad)
Muszę kupić: ---

No to teraz moje drogie chomiczki czekam na pochwały za ogólny wynik i na ochrzan za kosmetyki twarzowe (moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina!). A jak tam Wasze zapasy?

22 komentarze:

  1. Hihi uwielbiam Cie mój chomiczku:)
    Krem pod oczy koniecznie musisz kupić :D bo ten stoi tak sam i pewnie czuje się samotny:*
    Pozdrawiam serdecznie:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! I peeling do twarzy jeszcze taki biedny... :)

      Usuń
  2. Ekstra zestawienie ! ;) Ja też mam sporo zapasów, aż za duzo! ; P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się staram je zmniejszać, ale różnie mi idzie :)

      Usuń
  3. Ja właśnie mam u siebie najwięcej żeli pod prysznic :) Dlatego póki co nie kupuję nic nowego :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TUTAJ ? Dzięki*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żeli też zawsze miałam sporo, w końcu udało mi się dojść do rozsądnej ilości ;)

      Usuń
  4. Dobrze Tobie idzie :). Bardzo podoba mi się formuła, w której robisz te wpisy :). Powiem Tobie, że ja bym się obawiała stworzenia u siebie takiego wpisu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to chętnie podejrzałabym takie wpisy u innych ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam tą serię na Twoim blogu :) Chyba to że jestem chomikiem sprawia że tak chętnie oglądam cudze zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chomiki z całej Polski - łączny się! ;)

      Usuń
  6. O rany ale tego masz :D Peeling z vianka mnie ciekawi bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lada dzień się w końcu za niego zabiorę ;)

      Usuń
  7. Nieźle! Widzę efekt małego boxowego detoksu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żebyś wiedziała, brak regularnego kupowania pudełek na pewno pomaga ;)

      Usuń
  8. Wow, spore zapasy. Powodzenia w zużywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo dużo fajnych kosmetyków :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś konkretnego Ci się spodobało?

      Usuń
  10. Nie jest źle piękny postęp, listopad bez zakupów i chomiczek znacznie schudnie ;) Mój zapas oj oj oj sporo ostatnio poszalałam, a zużywa się wolniej :)
    Ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że następnym razem będzie jeszcze lepiej ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. W miarę możliwości staram się odwiedzać Wasze blogi :)