piątek, 10 października 2014

Shinybox luty 2014

Walentynkowy box, czy fajny? Mi średnio przypadł do gustu, choć znalazłam w nim produkt, po który na pewno będę jeszcze sięgać :) Zerknijmy do środka:

BIELENDA Multifunkcyjny krem CC 10w1 - Innowacyjny krem do ciała CC 10w1 skutecznie udoskonala wygląd skóry, maskuje niedoskonałości, ujędrnia, intensywnie nawilża. Rozświetlające mikropigmenty odbijają światło i błyskawicznie dodają skórze blasku. Lekka, nietłusta formuła szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Maskuje niedoskonałości, neutralizuje zaczerwienienia, tonuje i ujednolica koloryt skóry, dodaje satynowego blasku, rozświetla i energizuje skórę, intensywnie nawilża przez 24 h, idealnie wygładza i ujędrnia ciało, poprawia kondycję skóry, nadaje ciału piękny, zdrowy wygląd, zawiera naturalny filtr UV. Efekt stosowania kremu to nieskazitelna, piękna, gładka i rozświetlona skóra ciała
Średnia cena: 25 zł / 175ml - dostaliśmy produkt pełnowymiarowy
I to właśnie jest mój faworyt tego pudełka :) Co prawda z używaniem go musiałam zaczekać mniej więcej do kwietnia/maja jak zrobiło się ciepło, ale moim zdaniem było warto. Krem tworzy na skórze "efekt rajstop" - ma działanie troszkę podobne do balsamu brązującego, ale daje delikatniejszy efekt, skóra wygląda jak lekko muśnięta słońcem. Dodatkowo w kremie znajdują się błyszczące drobinki (to akurat podobało mi się trochę mniej). Krem dość szybko się wchłaniał i nie brudził ubrań. Z pewnością jeszcze go kupię.


AROMATHERAPYBAR Olejek do masażu i kąpieli - Olejek w kompozycji cynamon z pomarańczą lub pomarańcza z grejpfrutem. Olejki wykazują bardzo dobre właściwości pielęgnacyjne, ujędrniają, wygładzają i uelastyczniają skórę. Świetne do masażu, a przy tym pięknie pachną i pozostawiają skórę delikatnie wonną i aromatyczną. 
Średnia cena: 18 zł / 30ml - dostaliśmy produkt pełnowymiarowy
W moim pudełku znalazła się wersja z cynamonem. Pachnie tak... świątecznie - bożonarodzeniowo oczywiście. Nie zachwycił mnie szczególnie, użyłam go kilka razy i leży teraz gdzieś w kącie. Może w trakcie świąt znajdę dla niego jakieś zastosowanie, niekoniecznie do ciała:)

JOKO Maskara Queen Size - Najnowsze maskary marki JOKO to propozycja dla kobiet, które chcą nie tylko podkreślać swoją urodę, ale i zapewniać rzęsom codzienną ochronę. Podstawowym składnikiem maskar Queen Size jest winyl, który zwiększa odporność na czynniki zewnętrzne i elastyczność rzęs oraz gwarantuje przedłużoną trwałość makijażu. W ofercie znajdują się trzy maskary: Maximum Volume & Curl Up – pogrubia i podkręca rzęsy profilując kształt oka, Super Length & Curl Up – wydłuża i podkręca rzęsy nawet w kącikach oczu oraz Long & Volume & Waterproof – wydłuża i pogrubia każdą rzęsę z osobna.
Średnia cena: 26 zł / szt. - dostaliśmy produkt pełnowymiarowy
Mi trafiła się wersja wydłużająco-podkręcająca. Generalnie jak zobaczyłam tusz to się ucieszyłam, bo mój ówczesny się akurat kończył. Ale niestety ten okazał się strasznym bublem - nie podkręcał, nie wydłużał, w zasadzie nie robił nic. Wyrzuciłam go prawie nieużywany przy okazji jakichś kosmetycznych porządków :>

GOLDWELL Spray do włosów Big Finish
-
Big Finish to mikroskopijny spray dla mocnego utrwalenia włosów i zwiększenia objętości na cały dzień. Spray chroni przed dużą wilgotnością powietrza, nadaje dodatkową obfitość włosów oraz chroni kolor. Nawet przy dużej wilgotności powietrza fryzura pozostaje nienaruszona. Big Finish Spray sprawia, że włosy stają się gęstsze a jednocześnie pozostają gładkie i miękkie w dotyku. Rezultat to zwiększona gęstość i elastyczność włosów oraz niespotykana dotąd objętość. Dzięki technologii FlexShine z włosów zostaje wydobyty naturalny blask i jedwabisty połysk. Idealny na każde warunki pogodowe. Zawiera formułę ochrony koloru włosów farbowanych.
Średnia cena: 50 zł / 300ml - dostaliśmy miniaturkę bodajże 50ml
Mam dość krótkie włosy i prostą fryzurę, która nie wymaga zbyt dużo. Lakier ma plus za pojemność, bez problemu można go wrzucić do torebki, ale z całą pewnością nie zapewniał utrwalenia fryzury na cały dzień. Nie był zły, ale na pewno nie kupiłabym go za taką cenę.

WHITE FLOWER'S EXPERIENCE Maseczki błotne
-
Maseczka błotna Ani-Age to unikalne połączenie właściwości minerałów Morza Martwego z kwasem hialuronowym. Maseczka do skóry z problemami to legendarne błoto z Morza Martwego w jego najczystszej postaci. Maseczka pielęgnacyjna do cery suchej i wrażliwej to unikalne, wyważone połączenie działania minerałów z Morza Martwego z delikatnym, odżywczo-pielęgnacyjnym działaniem olejku ze słodkich migdałów. W lutowym pudełku ShinyBox znalazł się zestaw trzech opisanych maseczek, po jednej z każdego rodzaju.
Średnia cena: 19 zł / zestaw
Jedną z maseczek oddałam, dwie pozostałe zużyłam. Bardzo fajne, skóra była po nich wyraźnie gładsza i oczyszczona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. W miarę możliwości staram się odwiedzać Wasze blogi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...